- To było prawdziwe - wyrwało mi się, zanim zdążyłam się powstrzymać. Czy powiedziałam to na głos? Jego spojrzenie na moment zmiękło. Tylko na moment. - Gdyby było - powiedział cicho - nie stałabyś teraz obok niego. Wyprostował się. - Miłej zabawy. I powodzenia. Wygrana z tobą na razie nie byłaby dla mnie żadną przyjemnością. Odwrócił się i wyszedł, trzaskając drzwiami. Stałam nieruchomo, czując, że to, co właśnie się wydarzyło, było czymś więcej niż przypadkową konfrontacją. To był dopiero początek. Moja kontynuacja serialu, - inspiracja książka i serial : "Finding her edge".
More details