Ostatnia szansa

Ostatnia szansa

  • WpView
    Reads 57
  • WpVote
    Votes 11
  • WpPart
    Parts 4
WpMetadataReadMatureOngoing
WpMetadataNoticeLast published Thu, Oct 1, 2026
WpInfo
Fiction
Fantasy
Mythical Creatures
Dark Fantasy
Dark Academia
Evair w wieku osiemnastu lat musi wybrać - aranżowane małżeństwo albo wojsko. Jeśli chce zachować swoją wolność, musi udowodnić, że jako omega należy do ośmiu najlepszych wojowników swojego rocznika. Silni i bezwzględni studenci renomowanej szkoły wojskowej nie będą jego jedynym problemem. Pomimo braku zainteresowania Evair'a na jego drodze stają trzy alfy, które mogą pokrzyżować jego plany. A Evair po raz pierwszy musi zmierzyć się z tym, czego całe życie z kochającą go rodziną nie musiał udowadniać - że bycie omegą nie definiuje tego, kim jest. To opowiadanie nie ma bety. Rozdziały dodawane co piątek (zaczynając od 1 października 2026) Świat przedstawiony jest mój i łączy się z opowiadaniem "Blood concubine"
All Rights Reserved
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • I Will Get You Back
  • Dziedziczka Pierwszego Świata
  • Geje
  • Copycat ✔️
  • It wasn't a mistake || Larry
  • Mój Aniele
  • Black knight || Larry
  • Little Louis (tłumaczenie pl)
  • bodyguard➡ taele (taeyong × chenle)
  • Kilka Słów ||| BxB

Pisane na początku ,,mojej twórczości". Dużo błędów nadal tak jak w pierwszej części, czytasz na własną odpowiedzialność. -,,O czym chciałaś pogadać? - dlaczego to jest takie cholernie trudne?! -No tak. Więc, w życiu zdarzają się różne, dziwne rzeczy...Wręcz absurdalne, albo nieplanowane. Co byś zrobił, gdyby... zdarzyło się coś... Z...Tych rzeczy? -Jakich na przykład? -No... Powiedzmy, że nie spodziewał byś się tego, a życie nie byłoby łatwe... I wziąłbyś za kogoś odpowiedzialność... -Już chyba wiem, o co ci chodzi. Mieliśmy z tym przecież poczekać. -Mieliśmy? -Tak. Naprawdę chcesz teraz? Zdajesz sobie sprawę, że nie mamy warunków. -Wiem, ale chyba nie mamy na to już wpływu. -Czekaj, ty już to zrobiłaś? -Yyy, z twoją pomocą. Nie pamiętasz, czekaj, o czym ty mówisz? -Też chciałem przy tym być. - ma na myśli USG? - Mieliśmy razem go wybrać. -Kogo? -Psa. - Co?!! -Jakiego psa? -O tym, o którym rozmawiamy. Mieliśmy go kupić, jak... -Tu nie chodzi o psa! -Co? -Ughh! Jesteś niemożliwy! -Ja?! -Dobra, jeszcze raz. Powiedzmy, że będziesz zły, bo możliwe, że to moja wina. Wiem, że masz w tym wprawę i zapewne uważasz bardzo w tych kwestiach. -Mów od razu o jakie kwestie chodzi? -O zabezpieczanie mi chodzi. Że w trakcie... -Tak, wiem. - Mówi dobitnie - Co dalej? -Pamiętasz jak się kochaliśmy, w sumie robiliśmy to ostatnio, ale wtedy kiedy pierwszy raz się tu spotkaliśmy. -Nie trudno zapomnieć. -To.. Powiedziałam ci, że jestem na tabletkach, a możliwe, że się pomyliłam i za późno je wzięłam.. i -Chyba nie chcesz mi powiedzieć, że.."

More details
WpActionLinkContent Guidelines