Story cover for ParanormaLarry by KonradPyk9
ParanormaLarry
  • WpView
    Reads 462
  • WpVote
    Votes 31
  • WpPart
    Parts 1
  • WpView
    Reads 462
  • WpVote
    Votes 31
  • WpPart
    Parts 1
Ongoing, First published Jul 03, 2015
Harry to zaklinacz dusz - widzi i potrafi rozmawiać z duchami. Zazwyczaj starał się je ignorować, nie mówił nikomu o swoim darze, a nawet jeśli powiedział to nikt mu nie wierzył. Jednak pewnego dnia wszystko się zmienia. Spotyka bezcielesnego mężczyznę, który zawraca mu w głowie. Styles nie odpuści, dopóki nie pomoże rozwiązać niewyjaśnionych za życia spraw nieznajomego, by ten mógł odejść do zaświatów. Czy stoi za tym coś więcej niż dobroczynność? Miłość? Pieniądze?
All Rights Reserved
Table of contents
Sign up to add ParanormaLarry to your library and receive updates
or
#929paranormal
Content Guidelines
You may also like
You may also like
Slide 1 of 10
BACKSTAGE PASS | OKI cover
Between Two Melodies || Minsung  cover
BLUE FOR THE HEDGEHOG | Oki cover
JEDEN WERS || OKI cover
𝒪𝒦 𝒪𝒦 𝒪𝒦 // 𝒪𝓀𝒾 cover
Nie pozwolę ci odejść // Hyunlix cover
NEMO | OKI cover
teacher's pet | yoonmin cover
Potwór, który nie chciał zbawienia | Damon Salvatore  cover
Należę Do Ciebie, Baby | Oskar Oki Kamiński  cover

BACKSTAGE PASS | OKI

13 parts Ongoing

Aurelia Ostrowska to dwudziestoczteroletnia aktorka, która pomimo swojego młodego wieku i braku długoletniego stażu, zdobyła mnóstwo nagród. Gra w najlepszych polskich produkcjach filmowych, a jej szybko rosnąca kariera, pozwala jej wejść na arenę międzynarodową. Oskar Kamiński to dwudziestosześcioletni raper, znany w muzyce jako Oki. Zdobywa miliony odsłuchów, na jego koncerty przychodzi tysiące fanów. Tworzy to co kocha, a otacza się ludźmi z tym samym powołaniem oraz pasją. Wystarczył jeden wyjazd do Nowego Jorku. Ona - w ramach nowej umowy, która miała pozwolić jej przedostawać się do świata filmu na większą skalę. On - w celu nagrania nowego albumu, który miał zostać jego największym projektem dotychczas. Jeden wieczór, nowojorski klub, a później... zapomnienie.