"Wiesz? Złe rzeczy dzieją się również dobrym ludziom. Im jesteś lepszym człowiekiem tym zło jest dla ciebie bardziej dotkliwe."
Nie wszystko jest czarno białe, tak naprawdę można się pomylić w ocenie ludzie. Raz, dwa, a czasami nawet trzy razy. Powierzchowna maska nie pokazuje, co ukrywa się w naszych sercach. Doskonale przekonuje się o tym Nathaniel, gdy desperacko próbuje odgrodzić się od Kastiela.
Nat jest zawsze uśmiechnięty, życzliwy oraz chętny do pomocy, mimo że wgłębi zdecydowanie wolałby zostać sam. Ukrywa przed wszystkimi oraz przed samym sobą wiele tajemnic, jest niepewny siebie, roztargniony i wiecznie niezdecydowany.
Kas jest aroganckim, zadufanym w sobie kolesiem, który uważa, że wszystko mu się należy. Chociaż w głębi ukrywa troskliwość oraz słabo wyrażaną życzliwość.
Uważa się ich za całkiem odmienne światy, chociaż tak naprawdę łączy ich zdecydowanie więcej niż dzieli.
+18
Wyobraźcie sobie, że wasz ideał chłopaka biegnie spóźniony na lekcje przez park, w którym wy leniwie idziecie z nadzieją dotarcia chociażby na drugą lekcję, po czym w nieoczekiwany sposób wpadacie na siebie i tak właśnie łączą się wasze losy. Dokładnie to zdarzyło się Renowi. (•///•)
Uwaga, to opowiadanie jest z typu YAOI!