TIKTOK: inkpetaal Ona nauczyła się trzymać ludzi na dystans. Po doświadczeniach, które zostawiły w niej więcej ciszy niż odpowiedzi, przestała wierzyć w coś, co łatwo się zaczyna i jeszcze łatwiej kończy. W jej świecie wszystko było poukładane, kontrolowane, bez miejsca na chaos. On żył inaczej. Bez planu, bez hamulców, często zanim pomyślał. Wchodził w życie innych tak, jakby nie było w nim konsekwencji, tylko chwile warte przeżycia. Nigdy nie mieli się spotkać w ten sposób. A jednak wszystko zaczęło się od jednej decyzji, która miała nic nie znaczyć. Od prostego układu, który miał mieć datę ważności i jasne granice. Tylko że granice szybko przestały działać. Jedna noc wystarczyła, żeby słowo wypowiedziane bez zastanowienia stało się początkiem czegoś, czego żadne z nich nie planowało. Od tego momentu zaczęło się coś, co z pozoru było tylko grą, a w rzeczywistości powoli zmieniało wszystko. Im dłużej udawali, tym trudniej było odróżnić, co jest prawdą, a co tylko wygodnym kłamstwem. Każde spojrzenie zaczynało trwać za długo. Każda rozmowa zostawiała ślad. Każde zaprzeczenie brzmiało mniej pewnie niż poprzednie. Bo najtrudniejsze nie są uczucia, które się pojawiają. Najtrudniejsze są te, których próbujemy nie czuć.
More details