Last Christmas || H.S

Last Christmas || H.S

  • WpView
    Reads 14,303
  • WpVote
    Votes 774
  • WpPart
    Parts 14
WpMetadataReadComplete Mon, Jan 4, 2016
Dziewiętnastoletnia Emma tak jak każdy (albo przynajmniej większość) z nas z niecierpliwością odlicza dni do świąt. Bilety lotnicze, zakupione już dawno, spoczywają na dnie szuflady jej biurka. A prezenty? Z tym już trochę gorzej, ale przecież ma jeszcze czas. Bo kto nie kocha robić zakupów na ostatnią chwilę? Wszystko idzie zgodnie z planem. Do czasu. Nieoczekiwany splot wydarzeń komplikuje wszystko, a Święta Bożego Narodzenia z pewnością zostaną na długo w jej pamięci. " - Myślałem, że na mój widok, wykażesz chociaż odrobinę entuzjazmu, aż tak bardzo nie cieszysz się, że mnie widzisz? - Chłopak uśmiechnął się rozbawiony i zrobił kilka kroków w moim kierunku. Założyłam ręce na piersiach i zapominając na chwilę o świątecznych zasadach bycia miłym, wypaliłam: - Uwierz mi, o wiele bardziej ucieszyłby mnie biegnący w moją stronę yeti, niż widok Ciebie!" Lekka, ciepła opowieść o sile miłości i magii świąt - idealna na chłodne jesienne wieczory. Start już 24 listopada. Zapraszam!
All Rights Reserved
#39
christmas
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • Michał, wcale nie Mata || MATA
  • | połączeni | 𝗟𝗟𝗢𝗬𝗗 𝗚𝗔𝗥𝗠𝗔𝗗𝗢𝗡
  • 𝐕𝐎𝐆𝐔𝐄♪|| OKI
  • Save her || Spider-Man
  • NEMO | OKI
  • TANIEC Z GWIAZDĄ |sobel|
  • Snowflakes || minsung
  • teacher's pet | yoonmin
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • Potwór, który nie chciał zbawienia | Damon Salvatore

- Przecież my nigdy się nie lubiliśmy - Rzuciłam, wzruszając ramionami, ale tym razem nie odwróciłam wzroku. Michał zaśmiał się krótko, bez humoru. - Tak było łatwiej, wiesz? - Sama nie wiem - Westchnęłam głęboko. Odwrócił wzrok, ale tylko na chwilę. - Zawsze byliśmy po przeciwnych stronach. Kłóciliśmy się o wszystko - Urwał, po czym dodał szybciej. - Tak było o wiele lepiej. - Michał o czym ty mówisz? - Uniosłam brwi stresując się tą całą konwersacją. Michał przewrócił oczami i parsknął. - O nas? A raczej, kurwa, nie o nas. Bo nigdy nie powinno być "nas" - Powiedział robiąc palcami cudzysłów w powietrzu. - A jednak tu jesteś - Spojrzałam w jego oczy uśmiechając się słabo. - Nie powinienem. Mieliśmy się nie znosić, miało być prosto - Powiedział przejeżdzając dłonią po swojej twarzy. Westchnęłam, czując, jak w gardle ściska mnie coś, czego nie potrafię nazwać. - Było prosto, do czasu - Wzruszyłam ramionami. Michał uniósł na mnie oczy, spojrzenie pełne sprzeczności: gniew, strach i coś, czego nigdy wcześniej nie widziałam. - Kurwa, im dłużej udaję że nic nie czuję, tym ciężej jest mi patrzeć ci w oczy - Przełknął powoli jakby nie wiedział co ze sobą zrobić. Cisza znowu zapadła między nami, ciężka, elektryczna. Staliśmy tak blisko, że mogłam poczuć ciepło jego oddechu, a serce waliło mi tak mocno, że każde kolejne słowo wydawało się być o krok od wybuchu. I wtedy nagle zrozumiałam coś, czego wcześniej nie chciałam przyjąć do świadomości - Michał Matczak nigdy nie był moim wrogiem. Wszystkie nasze spory, te pieprzone przepychanki... to było tylko tło. Za nimi kryło się coś innego, coś ciepłego, coś, co sprawiało, że serce zaczynało bić szybciej, gdy tylko na niego patrzyłam.

More details
WpActionLinkContent Guidelines