Anonim
  • WpView
    Reads 514
  • WpVote
    Votes 45
  • WpPart
    Parts 9
WpMetadataReadOngoing
WpMetadataNoticeLast published Sun, May 8, 2016
WpInfo
Non-Fiction
Sebastian od zawsze był sam , żył i oddychał w świecie bez perspektyw, bez planów. Marzeń się wyzbył, bo wiedział, że to mu nic nie daje, prócz płonnych nadzieji, że jutro coś w końcu się zmieni . A tak nie było, z dnia na dzień popadał w coraz głębszą paranoję, mówił "dlaczego tu wciąż stoję, umrzeć wolę ". Mimo czarnych myśli wciąż stał twardo na nogach, nie wierzył w Boga i stracił wiarę w innych i siebie, każdy był dla niego skupiskiem chamstwa, obłudy i kłamstwa. W tym świecie były też owady, żerujące na słabszych i wyzyskujące ich na każdym kroku. Sam siebie nie umiał opisać i przypisać do jakiej kolwiek z tych grup, był pomiotem, skutkiem ubocznym przy nieudanym eksperymencie.
All Rights Reserved
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • Witajcie w Hotelu Marmur || FC Barcelona
  • Erotyczne historie
  • //anarchia smp 3~instagram (cz.1)
  • Szatan w wilczej skórze i jego ,,diabełek'' [YAOI] A/O/B
  • 𝕯𝖆𝖓𝖈𝖊 𝖜𝖎𝖙𝖍 𝖒𝖊 //hyunlix//

„Witajcie w Hotelu Marmur! Gwarantujemy wygodne łóżka, dobre jedzenie, niskie ceny i widoki z dziesiątego piętra na całą Barcelonę!" - tak głosiła słynna reklama... nagrana mikrofalówką. Mają trochę racji. Jednak za lśniącymi ścianami z marmuru kryje się personel. I to właśnie on jest powodem, dla którego hotel może spłonąć w każdej sekundzie.

More details
WpActionLinkContent Guidelines