Huncwoci - a gdyby tak...
  • Reads 1,422
  • Votes 128
  • Parts 6
  • Reads 1,422
  • Votes 128
  • Parts 6
Ongoing, First published Feb 02, 2016
Hogwart. Jakże piękne miejsce. Powstaje tu mnóstwo przyjaźni, które trwają nawet kilkadziesiąt lat, mnóstwo miłości, niepodwarzalnej i trwałej jak nic innego, lecz spotykają się tu również wrogowie.

   O tym będzie ta opowieść. O przyjaźni, miłości, i  wrogości.

   Chociaż właściwie... to nie tak. Tutaj chodzi o coś więcej. O moc prawdziwej przyjaźni, o której tylko snujemy domysły. To nie jest opowieść na faktach. Nikt nie zna faktów. Pewne jest tylko jedno:

   Było kiedyś czterech chłopców, których połączyła przyjaźń. Była dziewczyna i jej przyjaciel, którzy nie mieli z chłopcami po drodze. A wszystko dzieje się w ciągu siedmiu lat. Siedmiu lat nauki, flirtu, przyjaźni i prześladowania. 

   Bo nie wiem czy wspominałam, ale Hogwart to szkoła, a nasi bohaterowie to czarodzieje...
All Rights Reserved
Sign up to add Huncwoci - a gdyby tak... to your library and receive updates
or
#763syriuszblack
Content Guidelines
You may also like
You may also like
Slide 1 of 10
Twoje Serce - Newron cover
syzyf | newron cover
It has always been you / JJ Maybank cover
♡~001x456~♡ cover
𝑱𝒖𝒔𝒕 𝒐𝒏𝒆 𝒅𝒓𝒖𝒈 | Squid Game 2 - MODERN AU  | 𝘛𝘩𝘢𝘯𝘨𝘺𝘶 cover
Vegas || Mata cover
Te quiero más que a la vida | Lamine Yamal cover
CHICA ATRACTIVA | Lamine Yamal cover
Obserwator cover
Soft Spot cover

Twoje Serce - Newron

46 parts Complete

- Co jest kurwa ze mną nie tak?- pytał rozpaczliwie sam siebie łapiąc się za głowę. Nie wiedział co się dzieje. Nie wiedział, gdzie obecnie jest. Wszystko wydawało się inne, wręcz mroczne - Dlaczego ja to mam, co się dzieje. Co kurwa ten jebany Natan mi zrobił? - panikował rozglądając się rozpaczliwie po pomieszczeniu. Wszystko było fioletowe. Nie wyglądało na to, że dalej był w swojej bezpiecznej komnacie. Miejsce w którym obecnie się znajdował przypominało grobowiec.Wielki, zimny, pełen pochodni płonących niebieskim płomieniem. Na samym jego środku był wielki, odwrócony krzyż nad którym unosił się jakiś człowiek. Wyglądał na złego maga, lub czarnoksiężnika. Ewron przełknął ślinę starając się przekonać samego siebie, że to wszystko co właśnie się działo, było tylko snem - To nie tylko sen - przemówił głos - Zostałeś wybrany, a ja jeszcze po ciebie wrócę Lordzie - zakończyła tajemnicza postać, po czym szybko podleciała do Ewrona, który krzyknął i zakrył oczy, licząc, że w ten sposób postać zniknie. Gdy je ponownie otworzył był w swojej tajemniczej komnacie, totalnie nie rozumiejąc co właśnie się stało. Był pewien jednej rzeczy. Znajdował się w wielkim zagrożeniu i cholernie bał się tego co miało wydarzyć się dalej...