Grand Line
  • WpView
    Reads 570
  • WpVote
    Votes 48
  • WpPart
    Parts 11
WpMetadataReadOngoing1h 37m
WpMetadataNoticeLast published Thu, Jul 21, 2016
Gang a właściwie grupa mafijna Grand Line jest największą zagadką dla mieszkańców Okinawy. Każdy zna ich twarze i imiona a mimo to nikt nie jest w stanie ich znaleźć. Są jak cień nieustannie spoczywający w środku miasta. Jednak mimo niezbyt dobrej opinii, Aya ma zamiar spotkać się z nimi choć raz, nie wiedząc że jej losy zostały związane przeznaczeniem z tą niesforną, aczkolwiek profesjonalną grupą. Dziewczyna naznaczona tragiczną przeszłością i okrutną teraźniejszością będzie musiała stawić czoła swoim lękom ale i pragnieniom, które ukryła głęboko na dnie serca. Uwaga: będzie się przewijał wątek gejowski(jak kto woli yaoi). Nie jest to główny wątek, raczej poboczny ale ma dość duże znaczenie jeżeli chodzi o rozwój fabuły. Jeżeli komuś nie pasuje coś takiego proszę o nieczytanie tego opowiadania. Resztę gorąco zachęcam :D
All Rights Reserved
#305
shounen-ai
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • Po drugiej stronie
  • Vampire Love
  • blackness | 18+
  • Nie spodziewaj się tu ala capone
  • Jak wytresować smoka „Smocze Jarzmo" - Fanfik
  • Ostrze zemsty, a może miłości
  • Lore Gothica PL
  • Mandat na miłość / Adrian Zandberg ✅
  • Hurt me or die 16+ (ZAKOŃCZONA)

"Przychodziła tu ostatnio często, kiedy nie mogła spać - widok nocnego nieba ją uspokajał. Mimo że miała już trzynaście lat, wolała nie wspominać rodzicom o swoich nocnych wycieczkach. Wpatrzyła się w księżyc, który tej nocy był wyjątkowo jasny. Powoli chował się za wierzchołkami gór, które otaczały niewielką wioskę. Nagle na tle księżyca zauważyła postać. Cień wyjrzał zza skały tylko na chwilę, lecz ona była pewna, że go widziała. Narastająca powoli ciekawość rozbudziła wyobraźnię i dziewczynka zyskała pewność, że już nie zaśnie. Ześlizgnęła się cichutko z dachu i ruszyła piaskową dróżką wijącą się pomiędzy domami. Wiedziała, że nie powinna opuszczać wioski nocą, ale coś ją ciągnęło." "Po chwili mrok stracił gęstość i zobaczyła, jak kamienne bloki oddalają się od siebie i znowu zamykają, tworząc niewielką jaskinię. Malutkie szczelinki w skale doprowadzały do jej wnętrza światło księżyca. Na środku sali tliło się niewielkie ognisko. Dziewczynka ostrożnie przykucnęła przy ogniu i wyciągnęła zmarznięte ręce. Nie zdążyła się zastanowić, kto go rozpalił. Rozmyślenia przerwał jej zimny głos rozchodzący się po jaskini. - Czekałem na ciebie, Analiz. Dziewczynka poczuła, że może mieć kłopoty."

More details
WpActionLinkContent Guidelines