Przyznaję, że pisząc tę opowieść wzorowałam się na głównych aktorach Sagi Zmierzch. Miały imiona głównych bohaterów z czasem zmieniłam je, ale na pewno uda Ci się zorientować kto jest kim :) W tej opowieści nie ma wampirów, wilkołaków za to jest splot dziwnych wydarzeń, absurdalnych zwrotów akcji i cienie sławy. Evelyn ratuje młodego aktora przed atakiem rozhisteryzowanych fanek.... w damskiej łazience modnej restauracji. Działa pod wpływem impulsu, który pociąga za sobą lawinę kolejnych równie nieoczekiwanych wydarzeń. Między tym dwojgiem rodzi się dziwna więź, której zgodnie zaprzeczają. Ale najlepsze jest to, że to wszystko nie istnieje....
More details