/Not Normal Story/

/Not Normal Story/

  • WpView
    Reads 883
  • WpVote
    Votes 34
  • WpPart
    Parts 32
WpMetadataReadOngoing2h 21m
WpMetadataNoticeLast published Fri, Mar 17, 2017
WpInfo
Fiction
Paranormal
Rozdział I Obudziłam się... Było jeszcze ciemno. Odblokowałam mojego IPhona i zobaczyłam godzinę 3.40. Był wtorek 28.02.2017r. Z nie wiadomo jakich przyczyn nie poszłam do szkoły dzisiejszego dnia. Aaaa... Dzisiaj moje urodziny.. 16 urodziny. A ja jestem chora. No trudno sie mówi. Leżałam cały dzień w łóżku.... W ogóle nie byłam świadoma co sie wokół mnie dzieje... Przez głowę przemykały się jakieś wspomnienia... Ale jakie?! Dziwne, nieznajome mi osoby były w nich... To wszystko jest chore!!! Głowa mnie boli od myślenia i każdego ruchu. Słyszę czasem jakieś krzyki... Dzieci.. W moim domu chyba nie ma nikogo. Nie rozumiem ... Czemu jestem sama w taki ważny dla mnie dzień i szczególnie wtedy kiedy jestem chora?! Chyba się położę bo nie ma sensu myśleć. Zasypiam ale budzę się po 5 minutach. Patrzę i jest godzina 20.17. Wtedy dociera do mnie jak szybko mija czas gdy sie leży w łóżku przez cały dzień i przysypia co chwile. Jest już bardzo ciemno na dworze. Moje okno sie nagle otwiera. Dlaczego?! To chyba nie dzieje sie przypadkiem.. Albo ktoś mnie specjalnie prowokuje albo... Nie, nie nie! O tym nawet nie ma mowy. Mam już 16 lat i nie boję się duchów które nie istnieją... takich rzeczy to ja się bałam jak byłam w przedszkolu ale nie w tym wieku! Okno się zamknęło.. HA! Wiatr mnie wyręczył, chyba że to nie był wiatr... Boże! Przestań mi nasyłać takie myśli że to mogą być duchy! Chyba choroba ma dość mocne na moją wyobraźnie działanie. Chciałam znów sprawdzić godzinę ale IPhone rozładował się... Czemu?! W moje urodziny?! Postanowiłam wstać i sprawdzić na zegarze w kuchni. Gdy wstałam to strasznie zakręciło mi się w głowie, do tego stopnia że spadłam na podłogę.. plecami w dół ! To bolało. Gdy jednak odzyskałam świadomość i równowagę to spokojnie wstałam i powoli szłam w stronę kuchni przez korytarz... Nagle jednak zadzwonił dzwonek do drzwi...
All Rights Reserved
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • Jak wytresować smoka „Smocze Jarzmo" - Fanfik
  • The last hope // Cameron Dallas
  • Szlachetna Trucizna
  • The key to everything is THEY||TMR
  • Po trzeciej stronie
  • Dyktafon
  • Wieża poznania
  • Mistrzyni zrodzona z błędu | Dylogia Mistrzyń TOM 1 (ZAKOŃCZONA)

Na dalekiej północy, w osadzie Berk, smoki wciąż są wrogiem. Nie ma mowy o przyjaźni - tylko o przetrwaniu. Po jednej z największych bitew kilka z nich zostaje schwytanych, a młodzi wojownicy dostają nowe zadanie: nie zabić, lecz ujarzmić. Eksperyment szybko wymyka się spod kontroli. Jedni wierzą w siłę i łańcuch, inni w cierpliwość i zrozumienie. Każdy błąd kończy się krwią - i nie zawsze smoczą. To opowieść o pierwszych próbach oswojenia dzikich smoków. O strachu, dumie i cienkiej granicy między kontrolą a zaufaniem. Świat ten sam, klimat ten sam - ale żadnych cudów, żadnych cudownych przyjaźni. Tylko surowa rzeczywistość północy i odgłos skrzydeł w mroku. Fanfik inspirowany Jak wytresować smoka - w alternatywnej, bardziej realistycznej wersji świata. To alternatywna historia Berk - świat ten sam, lecz wydarzenia potoczyły się inaczej. Nie ma Czkawki ani Szczerbatka, nie ma cudownego pojednania między ludźmi a smokami. Są tylko pierwsze, brutalne próby ujarzmienia dzikich bestii. Surowa północ, walka o kontrolę i cienka granica między zaufaniem a strachem. To opowiadanie jest niekomercyjnym fanfikiem inspirowanym światem Jak wytresować smoka (DreamWorks Animation / Cressida Cowell). Wszystkie oryginalne postaci, miejsca i koncepcje należą do ich twórców. Nie roszczę sobie do nich żadnych praw ani nie czerpię z tego tytułu żadnych korzyści majątkowych. To jedynie fanowska, alternatywna interpretacja świata.

More details
WpActionLinkContent Guidelines