Lena nauczyła się żyć ostrożnie. Nie przywiązywać się za mocno. Nie ufać za szybko. Kuba zawsze wydawał się człowiekiem, którego nic nie jest w stanie wyprowadzić z równowagi. Mieli pozostać dla siebie czymś prostym. Bezpiecznym. Spokojnym. Ale niektórych granic nie da się pilnować wiecznie. Nie wtedy, gdy czyjś dotyk przestaje być obcy. Gdy cisza zaczyna znaczyć więcej niż słowa. I gdy jedna osoba niespodziewanie staje się całym spokojem świata. I nagle jesteś za blisko. Za bardzo.
More details