Mateusz trafia do korytarza bez końca, gdzie czarnookie istoty pilnują porządku, a krzyk może znaczyć więcej niż śmierć. Żeby przetrwać, musi nauczyć się zasad miejsca, które nie zapomina, nie wybacza i mówi coraz bardziej ludzkim głosem. Bo w Czoranie nie chodzi tylko o ból. Chodzi o to, żeby więź puściła sama.
More details