Jeśli jutra nie będzie...

Jeśli jutra nie będzie...

  • WpView
    Reads 67
  • WpVote
    Votes 4
  • WpPart
    Parts 2
WpMetadataReadOngoing
WpMetadataNoticeLast published Tue, Jan 23, 2018
WpInfo
Fanfic
Shadowhunters
Moje imię to Elizabeth. Mam 16 lat. Nie wiem kim jestem. Nie znam swojego nazwiska. Nie jestem nawet pewna własnego imienia. Kiedyś wszystko było dla mnie proste. Poukładane. Miałam swoje zasady, granice których przestrzegałam. Potem wszystko się zmieniło. Nie chciałam tego. Wolałam dalej pozostać zwykłą Beth Stiler, lecz zdaje się, że nie miałam w tej kwestii wyboru. Pewnie się z tym nie zgodzicie, powiecie, iż każdy ma wybór, ale nie tym razem. Wygląda na to, że to był ten wyjątek, który potwierdził regułę. Czytając to opowiadanie poznacie moją historię. Historię Beth bez nazwiska. Niewiadomej, która widziała za dużo. I musiała się zmienić. Żeby przetrwać.
All Rights Reserved
#8
niewiadoma
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • JEDEN WERS || OKI
  • Ninjago || My Lightbringer
  • [T] Carpathian | Dramione
  • CEO
  • Potwór, który nie chciał zbawienia | Damon Salvatore
  • teacher's pet | yoonmin
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • Należę Do Ciebie, Baby | Oskar Oki Kamiński
  • BACKSTAGE PASS | OKI

Była dla niego ciszą w świecie, który od dawna nie potrafił już zwolnić. Kimś, kogo znał od lat, a mimo to dopiero jedno spojrzenie i kilka wyśpiewanych wersów sprawiły, że zaczął dostrzegać ją naprawdę. On z kolei był dla niej historią, której nigdy nie planowała napisać, a jednak z każdą kolejną stroną coraz trudniej było jej odłożyć ją na półkę. Nie był człowiekiem, którego łatwo było zrozumieć. Nosił w sobie zbyt wiele przemilczeń i zbyt wiele prawd ukrytych między słowami piosenek. Ona wierzyła, że pod całym tym hałasem istnieje ktoś, kto potrafi kochać równie szczerze, jak obiecuje. Nie wiedziała jeszcze, że niektóre serca pękają nie z braku miłości, lecz pod ciężarem kłamstw, które miały nigdy nie ujrzeć światła dziennego. „- Przecież ty chciałeś mieć tylko kogoś z kim mógłbyś grać na scenie. - wyszeptałam. - Nie mam racji?"

More details
WpActionLinkContent Guidelines