Faded Ink [Book 1]

Faded Ink [Book 1]

  • WpView
    Reads 647
  • WpVote
    Votes 41
  • WpPart
    Parts 13
WpMetadataReadOngoing
WpMetadataNoticeLast published Wed, Sep 13, 2017
WpInfo
Fanfic
Over 8 years ago, Team Orange was the champion of Inkopolis. It was a well respected team, that is, until it got discontinued. You see, during a battle against Team Blue, the captain of Orange mysteriously disappeared. Never to be seen again. Four years later, Blue Team is in control. They have turned every inkling against each other in battle. Turf wars have become salt mines. But there is hope. Meet Styla, an inkling who woke up in Inkopolis 4 years ago with no memories except for her name. Unlike other inklings, her tentacles and ink are completely gray. Unable to change color, she lives alone in an abandoned apartment, an outcast. That is, until she meets John and the Capp'n. On their journey to save the Great Zapfish, will they uncover the truth about Styla? Only one way to know!
All Rights Reserved
#11
splatoon
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • JEDEN WERS || OKI
  • Ninjago || My Lightbringer
  • CEO
  • BACKSTAGE PASS | OKI
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • teacher's pet | yoonmin
  • Należę Do Ciebie, Baby | Oskar Oki Kamiński
  • Potwór, który nie chciał zbawienia | Damon Salvatore
  • [T] Carpathian | Dramione

Była dla niego ciszą w świecie, który od dawna nie potrafił już zwolnić. Kimś, kogo znał od lat, a mimo to dopiero jedno spojrzenie i kilka wyśpiewanych wersów sprawiły, że zaczął dostrzegać ją naprawdę. On z kolei był dla niej historią, której nigdy nie planowała napisać, a jednak z każdą kolejną stroną coraz trudniej było jej odłożyć ją na półkę. Nie był człowiekiem, którego łatwo było zrozumieć. Nosił w sobie zbyt wiele przemilczeń i zbyt wiele prawd ukrytych między słowami piosenek. Ona wierzyła, że pod całym tym hałasem istnieje ktoś, kto potrafi kochać równie szczerze, jak obiecuje. Nie wiedziała jeszcze, że niektóre serca pękają nie z braku miłości, lecz pod ciężarem kłamstw, które miały nigdy nie ujrzeć światła dziennego. „- Przecież ty chciałeś mieć tylko kogoś z kim mógłbyś grać na scenie. - wyszeptałam. - Nie mam racji?"

More details
WpActionLinkContent Guidelines