Shameless // Luke Hemmings

Shameless // Luke Hemmings

  • WpView
    Reads 898
  • WpVote
    Votes 86
  • WpPart
    Parts 5
WpMetadataReadOngoing
WpMetadataNoticeLast published Tue, Jul 11, 2017
Ona porzuciła przeszłość i myśli wyłącznie o przyszłości. Dostaje pracę w jednej z najlepszych firm Nowego Jorku i ma nadzieję ułożyć sobie życie od nowa, lecz nie wszystko idzie po jej myśli. On żyje teraźniejszością. Jest inteligentny, zabawny i dostrzega w niej wielki potencjał. Ona intryguje go tak bardzo, iż decyduje się złożyć jej kuszącą i zarazem ryzykowną propozycję, przez którą obydwoje mogą wylecieć z pracy. Mówią, że zakazany owoc najbardziej kusi. Cóż, w tym przypadku też najlepiej smakuje. Spisy: spisfanfiction.blogspot.com Opowiadanie zawiera przekleństwa oraz sceny +18
All Rights Reserved
#119
lukehemmings
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • JEDEN WERS || OKI
  • Należę Do Ciebie, Baby | Oskar Oki Kamiński
  • Ninjago || My Lightbringer
  • Potwór, który nie chciał zbawienia | Damon Salvatore
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • BACKSTAGE PASS | OKI
  • [T] Carpathian | Dramione
  • teacher's pet | yoonmin
  • CEO

Była dla niego ciszą w świecie, który od dawna nie potrafił już zwolnić. Kimś, kogo znał od lat, a mimo to dopiero jedno spojrzenie i kilka wyśpiewanych wersów sprawiły, że zaczął dostrzegać ją naprawdę. On z kolei był dla niej historią, której nigdy nie planowała napisać, a jednak z każdą kolejną stroną coraz trudniej było jej odłożyć ją na półkę. Nie był człowiekiem, którego łatwo było zrozumieć. Nosił w sobie zbyt wiele przemilczeń i zbyt wiele prawd ukrytych między słowami piosenek. Ona wierzyła, że pod całym tym hałasem istnieje ktoś, kto potrafi kochać równie szczerze, jak obiecuje. Nie wiedziała jeszcze, że niektóre serca pękają nie z braku miłości, lecz pod ciężarem kłamstw, które miały nigdy nie ujrzeć światła dziennego. „- Przecież ty chciałeś mieć tylko kogoś z kim mógłbyś grać na scenie. - wyszeptałam. - Nie mam racji?"

More details
WpActionLinkContent Guidelines