PS. I hate you • h.styles

PS. I hate you • h.styles

  • WpView
    Reads 40
  • WpVote
    Votes 2
  • WpPart
    Parts 1
WpMetadataReadOngoing
WpMetadataNoticeLast published Wed, May 4, 2016
"- Harry. Przyjdziesz do mnie? - Nie mogę. Spałem. - powiedział lekko zirytowany tym, że zadzwoniłam do niego około trzeciej nad ranem. - Proszę. - przewróciłam oczami. Czekając na odpowiedź po drugiej stronie, mogłam usłyszeć tylko szuranie. - Chcesz uprawiać seks? - uśmiechnęłam się, przygryzając wargę. - Z przyjemnością. - cicho zachichotał, kiedy ja ziewnęłam. - Będę za około dziesięć minut. - Leże naga pod kołdrą. - Może za pięć. - mogłam usłyszeć jak się porusza. Zgadywałam, że niezdarnie zakłada swoje spodnie zanim usłyszałam, że schodzi w dół. Uśmiechnęłam się. - O, a tak przy okazji. - Tak? - Odetchnął. - Nienawidzę cie." Jak widać, byliśmy kompletnymi przeciwieństwami. Ale posiadaliśmy jedną wspólną cechę.
All Rights Reserved
#266
harrystyles
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • JEDEN WERS || OKI
  • CEO
  • [T] Carpathian | Dramione
  • BACKSTAGE PASS | OKI
  • teacher's pet | yoonmin
  • Należę Do Ciebie, Baby | Oskar Oki Kamiński
  • Potwór, który nie chciał zbawienia | Damon Salvatore
  • Ninjago || My Lightbringer
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet

Była dla niego ciszą w świecie, który od dawna nie potrafił już zwolnić. Kimś, kogo znał od lat, a mimo to dopiero jedno spojrzenie i kilka wyśpiewanych wersów sprawiły, że zaczął dostrzegać ją naprawdę. On z kolei był dla niej historią, której nigdy nie planowała napisać, a jednak z każdą kolejną stroną coraz trudniej było jej odłożyć ją na półkę. Nie był człowiekiem, którego łatwo było zrozumieć. Nosił w sobie zbyt wiele przemilczeń i zbyt wiele prawd ukrytych między słowami piosenek. Ona wierzyła, że pod całym tym hałasem istnieje ktoś, kto potrafi kochać równie szczerze, jak obiecuje. Nie wiedziała jeszcze, że niektóre serca pękają nie z braku miłości, lecz pod ciężarem kłamstw, które miały nigdy nie ujrzeć światła dziennego. „- Przecież ty chciałeś mieć tylko kogoś z kim mógłbyś grać na scenie. - wyszeptałam. - Nie mam racji?"

More details
WpActionLinkContent Guidelines