"Ithan wbiegl do opuszczonej chaty razem z drzwiami, roztrzaskując je w mak. Biedny pokój był doszczętnie zdemolowany, nie wspominając o krwi porywającej każdy fragment ściany, podłogi i tego, co zostało z mebli. W kącie leżała jakaś papka, która prawdopodobnie jeszcze chwile temu była ludzką kończyną, ciężko poznać którą.
Na środku izby, przy resztkach ludzkiego ciała, siedział okrakiem potężnie umięśniony, kilkuset kilowy wampir. Jego szpony były tak wielkie, że mogły objąć ludzką głowę.
Na widok Ithana, kolos podniósł głowę i patrzył tak przez chwile, po czym w uśmiechu odsłonił pokryte juchą kły i łapiąc truchło człowieka, wyprostował się i rozgniótł je o posadzkę.
-Nadchodzą - rzekł Ithan - Gdzie jest Volkir? - w tym momencie jedną z wewnętrznych ścian budynku przebiło kobiece ciało, a przynajmniej jego połowa. W powstałej dziurze natychmiast pojawiła się smukła sylwetka szczupłego i wysokiego potwora, o bardzo bladej skórze, wysokich chudych nogach i długich szponach, odzianego jedynie w resztkę jakiejś starej szmaty. Potwór chichotał panicznie i zginając się w pół, poklepywał się po udach.
-Ale to było mocne. Ithan wiesz, że ten Dumak myślał, że należy do - przerwała mu salwa dziesiątek strzał wpadających do pokoju przez okna, niemal natychmiast przyszpilając go do ściany. Niedługo później do pokoju wpadł granat i wszystko zostało przyćmione przez gęsty, biały jak mleko dym."
Zapraszam do historii w wampirzym świecie, w którym nie uraczę was ani delikatnym podejściem, ani gustownymi propozycjami aparycji wampira.
- Kundel- powiedziałem do stojącego przede mną chłopaka
- Pijawka- odparł posyłając wrogie spojrzenie
- Thomas! Dylan!- krzyknęła nauczycielka- przestańcie się kłócić na lekcji i rozwiążcie w końcu te zadania
Przewróciłem oczami po czym chwyciłem za mazak
Nie to że nie lubię matematyki...po prostu nie lubię tego kundla który chodzi ze mną do klasy
Od zakończenia wojny pomiędzy naszymi rasami minęło niecałe dwadzieścia lat. Nazwaliśmy ją "wojną ujawnienia" bo wtedy ludzie dowiedzieli się o istnieniu wilkołaków i wampirów. Co prawda nie pamiętam jej, a do samych wilkołaków nic nie mam, jednak ten jeden osobnik strasznie działa mi na nerwy~ FRAGMENT
*******
Thomas- poukładany, mądry, rozważny- to słowa które idealnie do niego pasują. Blondyn jako wampir i przewodniczący rany uczniowskiej musi wykazywać się sprytem i rozwagą, każdy z uczniów go szanuje, a nauczyciele nie skąpią na pochwałach
Ale czy na pewno Thomas jest taki nieskazitelny?
Otóż nie do końca. Thomas ma jeden sekret, który może zniszczyć jego dotychczasowe życie
Co się stanie gdy pewien szatyn odkryje jaki tak naprawdę jest blondyn
~~~~~~~~~~~~~
Dylan- wilkołak
Thomas- wampir
Główny ship:
❤️ Dylmas- Dylan x Thomas (Więzień labiryntu)
Poboczny ship:
❤️ Briam- Brett x Liam (Teen wolf)
+ Inne shipy z moich poprzednich opowiadań
⚠️ WAŻNE ⚠️
Nie będzie tu śmierci. Nie lubię smutnych zakończeń.
Zawiera sceny +16, +18, wulgaryzmy, boyxboy
Data rozpoczęcia: 31.10.2021
Data zakończenia: 03.05.2022
100tys. 17.06.2022 | 200tys. 20.02.2023 | 300tys. 01.02.2024