"Mieliśmy siebie na wyciągnięcie ręki lecz nie mogliśmy się dosięgnąć"
Przeprowadzka. Nowy start. Wiele osób tylko o tym marzy. Jednak czy to rozsądna decyzja, kiedy w mieście, zostawia się ukochaną dziewczynę? Liam ma już dosyć swojej matki i jej nowego amanta, dlatego mimo wątpliwości, przenosi się do ojca, który po rozwodzie zaczyna nowe życie. W nowym miejscu bardzo mu się podoba. Poznaje nowych znajomych, z którymi od razu łapie dobry kontakt. Tylko, czy na pewno podjął dobrą decyzję?
Vivian również nie ma lekko. Zastać własnego chłopaka w łóżku z inną, mimo że jeszcze niedawno zarzekał się, że kocha tylko Ciebie? Nie fajna sprawa. Vivian jednak, stara się przełknąć gorycz i z podniesioną głową iść dalej do przodu. Grając w nogę z kumplami z college'u, poznaje przystojnego chłopaka, który właśnie wprowadził się do jej miasta. Tylko co tu zrobić, kiedy facet twoich snów, ma już dziewczynę, a na dodatek twoja najlepsza przyjaciółka, na wejściu sobie go zaklepała?
Szept Serca to humorystyczna opowieść o młodych ludziach, którzy mimo przeciwności losu, próbują odnaleźć miłość, w procesie usilnie próbują być uczciwymi i nikogo nie zranić. Po drodze popełniając oczywiście masę błędów! No bo, czy na świecie urodził się już ktoś taki, kto zadowoliłby wszystkich? Zamiast starać się być pierwszymi takimi okazami, nasi bohaterowie powinni raczej posłuchać szeptu własnych serc! Tylko, czy tak właśnie zrobią? Przekonaj się sam!
*
Okładka naszego autorstwa. Wszelkie prawa zastrzeżone. Głównych bohaterów rysowałyśmy trzy dni :D
(Imiona naszych bohaterów, są przypadkowe)
Cztery lata temu zniknął.
Bez pożegnania. Bez wyjaśnień. Bez szansy, żeby zapytać dlaczego.
Solana zbudowała życie od nowa.
Inne miasto. Inna wersja siebie. Kariera, która w końcu ma sens. Narzeczony, który daje stabilność. Przyszłość, która wygląda... bezpiecznie.
Luca też poszedł dalej.
Hokej, który miał być ucieczką, stał się jego domem. Dyscyplina, cisza i lód nauczyły go nie oglądać się za siebie. Przynajmniej tak sobie wmawiał.
Jedno nazwisko w nagłówku wystarczy, żeby wszystko pękło.
Bo są uczucia, które nie starzeją się razem z czasem.
Są słowa, których nigdy nie wypowiedziano.
I są ludzie, których spotkanie po latach potrafi zburzyć nawet najbardziej poukładane życie.
To nie jest historia o pierwszej miłości.
To historia o tej, która nigdy naprawdę się nie skończyła.