Asumi wyznaje braciom Sakamaki prawdę o swoim pochodzeniu. Gdy zauważa wilki biegnące do domu Whiterose'ów od razu biegnie na pomoc siostrom. Zostaje porwana przez Karlaheinza, ojca braci Sakamaki. Na jej oczach Carl każe zabić jej siostry. Gdy się budzi jest w jego zamku i na sam początek jej nowej przygody pojawia się nieznajoma białowłosa kobieta, która ofiaruje jej swoją pomoc. Jakie będą intencje istot które ją otaczają? Czy wszystkim którym wierzyła okażą się być tymi za których się podawali? Co będzie z jej uczuciami? Czy ulegnie Carl'owi i stanie się jego własnością? Czy będzie chciała ponownie wrócić do braci? "[...]- Nie musisz nic mówić, wiem co sobie myślisz. Biedna, umierająca z samotności, rozdarta dziewczyna... - Wcale tak nie myślę... - pokręciłam przecząco głową - Jest mi przykro, ale na to już za późno. - spojrzałam na zachodzące słońce za horyzontem. - Ja też nie zamierzam zostać jego żoną. - I nie zostaniesz. - zdziwiłam się na jej słowa. Spojrzałam jej prosto w oczy. To dziwne ale to jedno zdanie podniosło mnie na duchu. - Pomogę ci się stąd wydostać. Nie pozwolę żeby ON coś ci zrobił. - Dlaczego chcesz mi pomóc? - Bo nie chcę żeby ktokolwiek cierpiał tak jak ja przez niego. - podeszła do mnie i przytuliła - Dlatego proszę cię, zaufaj mi. -" "[...]- Nienawidzę cię! - wrzasnęłam tak głośno że można było usłyszeć mnie pewnie w tej oddalonej o sto kilometrów wiosce - Nienawidzę cię! - Przestań zachowywać się jak dziecko! - Jesteś potworem! - Poddaj mi się w końcu, a wszystko zakończy się tak jak powinno. - Zakończyć się powinno twoje życie! - wrzeszcząc te słowa podleciałam do ściany i zerwałam z niej miecz. Z szybkością wampira doskoczyłam do Carla próbując go zabić. Ale gdy znalazłam się na jego miejscu jego tam już nie było. Odwróciłam się za siebie czując jego obecność. -" Zapraszam na "Live Vampires - SakamTous Droits Réservés