"Gnijące ogrody" - Tomik poezji VI
Kiełki wymordowane zostały,
Ostatnie drzewo już spadło.
Nie wypiją martwe już kwiaty
Krwi płynącej rzeką. Zaszło
Słońce, pozostawiając mrok.
Ogród, niegdyś piękny, gnije,
Nie mogąc uratować zwłok.
Teraz to zbiorowa mogiła.
Chwasty, koniczyna, róże,
Dla żadnych nie ma ratunku,
Kiedy wywołują wielką burzę
Dzieci zrodzone z dymu.
☆ Estera, 2026-?