Hidden gun I Ziall

Hidden gun I Ziall

  • WpView
    Reads 2,689
  • WpVote
    Votes 312
  • WpPart
    Parts 13
WpMetadataReadMatureOngoing
WpMetadataNoticeLast published Fri, Dec 1, 2017
WpInfo
Fanfic
1Direction
Opis: Zayn był kimś w rodzaju złego gościa. To nie było tak, że nie miał serca, ale po prostu robił wszystko co kazał mu robić jego szef. (AU- One Direction nie istnieje) Akcja rozgrywania: Londyn 2015 rok Jedynym ostrzeżeniem jest to, że mogą pojawiać się częste przekleństwa i sceny erotyczne, a no i opowiadanie boyxboy, więc jak nie tolerujesz, wciśnij czerwony krzyżyk w prawym górnym rogu, a oszczędzisz czasu sobie no i mi. Fanfiction nie jest żadnym tłumaczeniem, jest tekstem mojego autorstwa, więc proszę o nie ściąganie, nie przepisywanie żadnego z moich autorskich tekstów. All rights reserved
All Rights Reserved
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • JEDEN WERS || OKI
  • BACKSTAGE PASS | OKI
  • Ninjago || My Lightbringer
  • Potwór, który nie chciał zbawienia | Damon Salvatore
  • CEO
  • Należę Do Ciebie, Baby | Oskar Oki Kamiński
  • [T] Carpathian | Dramione
  • teacher's pet | yoonmin
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet

Była dla niego ciszą w świecie, który od dawna nie potrafił już zwolnić. Kimś, kogo znał od lat, a mimo to dopiero jedno spojrzenie i kilka wyśpiewanych wersów sprawiły, że zaczął dostrzegać ją naprawdę. On z kolei był dla niej historią, której nigdy nie planowała napisać, a jednak z każdą kolejną stroną coraz trudniej było jej odłożyć ją na półkę. Nie był człowiekiem, którego łatwo było zrozumieć. Nosił w sobie zbyt wiele przemilczeń i zbyt wiele prawd ukrytych między słowami piosenek. Ona wierzyła, że pod całym tym hałasem istnieje ktoś, kto potrafi kochać równie szczerze, jak obiecuje. Nie wiedziała jeszcze, że niektóre serca pękają nie z braku miłości, lecz pod ciężarem kłamstw, które miały nigdy nie ujrzeć światła dziennego. „- Przecież ty chciałeś mieć tylko kogoś z kim mógłbyś grać na scenie. - wyszeptałam. - Nie mam racji?"

More details
WpActionLinkContent Guidelines