Powietrze było dziś wyjątkowo ciężkie. Krzyk w mojej głowie był inny niż zazwyczaj.
Skrzypienie podłogi przyprawiało mnie o dreszcze. Nawet pacjenci przykuci do łóżka niczym zwierzęta leżeli spokojnie... Bez ruchu.
Rejoignez la plus grande communauté de conteursObtiens des recommandations personnalisées d'histoires, enregistre tes préférées dans ta bibliothèque, commente et vote pour développer ta communauté.