We've updated our Content Guidelines.
Review the latest guidelines to keep sharing stories safely.
Last Hope
  • WpView
    Reads 605
  • WpVote
    Votes 28
  • WpPart
    Parts 8
WpMetadataReadOngoing1h 1m
WpMetadataNoticeLast published Sat, Aug 9, 2014
WpInfo
Fanfic
1Direction
( strašně jsem si na tomhle příběhu dávala záležet, doufám, že se vám bude líbit:)) Moc pro mě znamená každé přečtení od každého z vás) Candice Wall, teenagerka z New Yersey se po dvouletém odloučení od své matky díky její silné nemoci s velkým úsilím vydá na vlastní nebezpečí do New Yorku s cílem začít zpívat její písničky a překonat strach ze středu pozornosti.Mezitím, co se bude až do posledních sil prát za své sny a zdolávat těžké překážky, které jí vlezou do cesty, se šťastnou náhodou seznámí s klukem jménem Liam Payne do kterého se na první pohled zamiluje. Překoná Candice svůj strach a začne zpívat? Rozhodí jí onen kluk její plány? Začne zase konečně svět kolem sebe vídat za jeho stálých barev? Mnoho otázek a jen jedna odpověď a to ta, na kterou dokáže odpovědět jen ona žena se zlomeným srdcem a pesimistickým názorem na svět.
All Rights Reserved
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • Dym
  • Výkrik o pomoc (bullying) [SK] /COMPLETE/
  • AFFECTION
  • Někdy stačí zůstat
  • Óra, čarovný svet za zatvorenými očami
  • Dyktafon
  • Condemned to Hell (Tom I trylogii "CONDEMNED") [ZAKOŃCZONE]
  • Murderess of Killers (Vražedkyně Vrahů)
  • SMIRK /p.c.y./
  • Splněný Sen
Dym

Stałem pod drzewem, z oczami pełnymi łez. Dookoła było pełno płaczących ludzi. Płakali przeze mnie. Widziałem trumnę. Piękną, lakierowaną trumnę. Była otwarta. Widziałem jej rodziców. Płakali. Ne mogli uwierzyć, że ona... że ich córka to zrobiła. Zabiła się. Przeze mnie. Po pogrzebie zgłoszę się na policję. Dla niej. ,,Ponieś konsekwencje". Umarła na moich rękach. Patrzyłem na jej śmierć. I nic nie zrobiłem. Nie wiem jak długo stałem w tej uliczce. Dziesięć minut, pół godziny, godzinę... Znalazł mnie Nick. O nic nie pytał. Nie musiał. Och, co ja narobiłem!? Przepraszam cię Alex. Przepraszam! Jest mi tak cholernie wstyd! Tak cholernie przykro... Ale ty już tego nie słyszysz. Nie widzisz moich łez. Ja twoje widziałem. I tak strasznie tego żałuję! To jak żyjemy ma wielki wpływ na to, w jaki sposób umrzemy. Do końca swojego życia będę wiedział, że to ja cię zabiłem. To moja wina, wiem. Przepraszam? Nie... Za późno. Ile trzeba znieść, żeby mówić, że ma się problem? Ile trzeba się nacierpieć, żeby ludzie zaczęli brać cię na poważnie? Żeby przestali traktować cię jak nastolatka, która ,,dojrzewa"? Żeby przestali powtarzać, że ,,w twoim wieku to normalne"? Dużo. Bardzo, bardzo dużo. Czasem aż za dużo. A kiedy człowiek próbuje znieść więcej niż umie, to robi się nieciekawie. Alex próbowała. Ale przegrała tę walkę. Walkę z samą sobą. Dlatego trzeba umieć zauważać problem. U siebie, u przyjaciela, u wroga. Zanim będzie za późno. Jeżeli umiesz powstrzymać falę czyjegoś smutku, zrób to. Teraz. Bo jutro może już być za późno. Nie powtarzaj mojego błędu. Normalni ludzie nie niszczą innych ludzi. Zapamiętaj. Przepraszam, Alex. Żegnaj.

More details
WpActionLinkContent Guidelines