
"-Od kiedy mam ciebie, Teodorze, moje życie nabrało sensu. Chomik niewzruszony biegał dalej w kółeczku. -Obraziłeś się, czy co?- zapytał Tadeusz po dłuższym milczeniu. -Wiesz, kiedy twoje życie nabierze sensu?- wydarł się piskliwym głosikiem Teodor- Wtedy, gdy wreszcie wprowadzisz się od tej starej prukwy, twojej babki! -Dopiero co straciłem pracę... -To znajdź nową- warknął chomik- Ona podcina twoje skrzydła, Tadeuszu. Jak masz głosić prawdę z nią na karku? Tadeusz Muzyk westchnął, pokręcił głową i kopnął stare pudło. -Ty wiesz najlepiej, Teodorze- odparł spokojnie- Zawsze wiesz najlepiej. -Dokładnie- potwierdziło zwierzątko - I dlatego? - Wyprowadzę się jutro- oznajmił Tadeusz- I razem z moim chomikiem mogę pójść na kraniec świata."All Rights Reserved