Ostatnio poznałam chłopaka, z którym bardzo dobrze się dogaduje. Jesteśmy przyjaciółmi, bardzo się lubimy. To mój króliczeq ☺
Pisze ze mną więcej niż jakikolwiek przyjaciel czy przyjaciółka.
Jednak od jakiegoś czasu coś mnie gryzie...
Zaczęłam o nim myśleć. I to sporo. Na początku myślałam że to normalne, ale jak można tyle myśleć o przyjacielu?
Myślałam i myślałam...
Czekałam aż mi przejdzie. Lecz bezskutecznie.
Boję się że jakbym powiedziała mu wszystko co myślę, to przestał by się do mn odzywać. Że wszystko bym popsuła.
Ech... Co tu robić?
Powiedzieć.
Czy może nie.
Może wy też mieliście takie sytuacje?
Piszcie o swoich historiach.
Możemy sobie nawzajem pomóc ;)
Zapraszam również na pv.
~ yumpi / bezimienna.
Todos os Direitos Reservados