Godzina przed zmrokiem

Godzina przed zmrokiem

  • WpView
    LECTURES 15
  • WpVote
    Votes 3
  • WpPart
    Chapitres 2
WpMetadataReadEn cours d'écriture
WpMetadataNoticeDernière publication dim., juil. 31, 2016
Ponownie zajrzałem do bagażnika i usiadłem na krawędzi patrząc w stronę nieopodal znajdujących się ruin osady leśniczej, składającej się z kilku drewnianych, rozkawałkowanych chatek. Poczułem uderzający zapach drzew rosnących nieopodal. Zastanawiałem się ile już tu jestem. Miesiąc, może dłużej? I ile tu przeżyję? Tydzień, dwa? A oni?. Nie dałbym sobie rady bez nich, jesteśmy niczym bracia, choć pochodzimy z różnych narodowości. To moja nowa rodzina, dbamy o siebie mimo że się dotąd nie znaliśmy nawet . Mimo wrogości przekonań i wyznań... Rodzina w leżu koszmaru...
Tous Droits Réservés
Rejoignez la plus grande communauté de conteursObtiens des recommandations personnalisées d'histoires, enregistre tes préférées dans ta bibliothèque, commente et vote pour développer ta communauté.
Illustration

Vous aimerez aussi

  • Nowy Porządek (Roleplay)
  • Przypadek czy przeznaczenie? | Peter Parker
  • Skeleton [W trakcie]
  • You Got This Will | Stranger Things | Byler
  • Ogień nie dla wszystkich
  • Piołun smakuje gorzko (W TRAKCIE)
  • Marionetki (zakończone)
  • ENTROPIA 💖 [16+]
  • UROBOROS

Świat jaki do tej pory znaliście zakończył się w ciszy. Bez wojen, bez ognia, bez bohaterów. Po prostu któregoś dnia wszystkie granice zniknęły, a na ich miejscu pojawiło się jedno prawo, jeden system i jeden głos mówiący, że to konieczne. Nowy Porządek obiecywał stabilność i ją dał. Przestępczość spadła. Głód zniknął. Chaos został zapisany w podręcznikach historii, jako błąd poprzedniej epoki. Każdy obywatel otrzymał implant, mały jak ziarnko ryżu, który miał chronić zdrowie, bezpieczeństwo i przyszłość. Wszystko zaczęło się jednak sypać, gdy pojawili się spiskowcy. Na początku działali na forach internetowych. Później wyszli ze swoich piwnic i zaczęli głosić swe prawdy, w szeroko rozumianym świecie. Pierwszą z nich było twierdzenie, że rząd wcale taki nieskazitelny nie jest. Jego słowa o ochronie i bezpieczeństwie, są tylko pretekstem do zwiększania swej kontroli nad społeczeństwem. Mikroczip, który każdy dostał w dniu narodzin, to wynalazek służący przejęciu władzy nad jednostką. Najgorsze jednak dopiero miało nadejść. Wśród społeczeństwa, pojawiły się wszak jednostki, posiadające ponadprzeciętne zdolności. Niektórzy gadali, że są oni wynikiem eksperymentu rządu, który wymknął się spod kontroli. Inni zaś twierdzili, że bronią rebeliantów. Prawdą było, że wszyscy ci ludzie zażyli jedną i tą samą substancję. Narkotyk, który nieodwracalnie ich zmienił.

Plus d’Infos
WpActionLinkDirectives de Contenu