We make true love, killing us

We make true love, killing us

  • WpView
    Reads 1,047
  • WpVote
    Votes 94
  • WpPart
    Parts 26
WpMetadataReadMatureOngoing7h 23m
WpMetadataNoticeLast published Thu, Jan 25, 2018
Luke i Thal przyjaźnią się ledwo od 2 lat. Znają się co prawda o ponad rok dłużej... ale wracanie do tego nie jest dobrym pomysłem. Luke był jego kuratorem. Thal był jego pierwszym podopiecznym do którego momentami tracił cierpliwość. Mimo to zbliżyli się do siebie na tyle, że zaczęli się przyjaźnić. Thal dalej wpadał w kłopoty a Luke zawsze go z nich wyciągał. Jednak problem pojawia się wtedy gdy Thal zaczyna mieć coraz większe kłopoty a Luke nie rozumie dlaczego. Nie jest świadom zazdrości przyjaciela i faktu że Thal nie chce się nim z nikim dzielić. Jest ślepy na to wszystko przez swój kompleks młodszego brata. Co prawda nie są rodzeństwem, ale dla Luka Thal jest takim małym słodkim braciszkiem. Luke Foster (27) - Liz Thal (17) - WildBlood Kasper Quinn (21) Mattew Day (28)
All Rights Reserved
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • Marvelous Dreams
  • M&D love story /ZAKOŃCZONA
  • Amnezja
  • Mistrzyni zrodzona z błędu | Dylogia Mistrzyń TOM 1 (ZAKOŃCZONA)
  • We found us cz. 1
  • Wieża poznania
  • Condemned to Hell (Tom I trylogii "CONDEMNED") [ZAKOŃCZONE]
  • Lore Gothica PL
  • Miłość 18+

"- Co dziś nowego? - pytam, zerkając przez ramię na Petera. - W sumie przegapiłaś niezłą kłótnię - odpowiada, puszczając mi oczko. - Kłótnię? Czyją? - No zgadnij. Kiwa głową w stronę Clinta i Natashy. Siedzą razem na kanapie, ale w jakimś pół metrowym dystansie i grobowej ciszy. - Nie znoszę cię - burczę, wyciągając z kieszeni pięć dych. Peter przejmuje je z uśmieszkiem, dorzucając: - To było do przewidzenia. Ostatnio zerwali po trzech miesiącach, więc z poprzednich parunastu razów można łatwo obliczyć, że tym razem to wyniesie... To znaczy, trzeba wziąć pod uwagę jeszcze czynnik niepewności i... - Syneczek tatusia - kwituję, a Stark unosi na nas wzrok znad blatu barku. - Jesteście jak dwie krople wody. I przez to mój portfel coraz bardziej chudnie. - Twój pech, mój zysk - szczerzy zęby w chytrym uśmieszku. - Ale wiesz... Zawsze... T-to znaczy, jakbyś chciała... Mogę ci za to postawić kawę." Książka może zawierać treści 18+. Nie mówię, że często, jednak czytasz na własną odpowiedzialność. To tyle ode mnie! Miłej lektury 😂👍

More details
WpActionLinkContent Guidelines