Niektórzy myślą, że intuicja to dar. Lecz może ona być i przekleństwem... Głos wołający do nas z miejsc, które lepiej zostawić nieodkryte. Echo wspomnień, które nigdy nie umrą... Nieważne, jak bardzo chcemy je zabić.
Tam, gdzie byłam... Nadzieja to najprostsza droga do tego, by ktoś złamał ci serce. Pamiętaj nie ufaj nikomu, wszyscy kłamią. - te słowa są zapisane mojej głowie już na zawsze.
Gdy całe moje życie przewraca się do góry nogami. Koszmary stają się rzeczywistością, od której nie można uciec to wtedy albo nic nie robisz i patrzysz co się stanie, lub działasz i walczysz o to, w co wierzysz.
Kiedy wszystko, co kochasz, zostaje ci skradzione, gdy zły uczynek rani tak głęboko, ktoś musi zapłacić. Mi odebrano szansę na wymierzenie sprawiedliwości prawdziwym winnym.
Ale prawda jest taka: nie da się naprawić jednej krzywdy, wyrządzając inną. Bo nie ma dwóch takich samych krzywd. Prawdziwie skrzywdzeni... Prawdziwe ukojenie znaleźć mogą tylko w jednej z dwóch dróg: całkowitym przebaczeniu albo straszliwej zemście. Co wybierasz?
To jest moje pierwsze opowiadanie, więc proszę o wyrozumiałość. Wszelkie komentarze i sugestie mile widziane... Praca inspirowana jest na filmach i serialach.
WITAJ W MIEŚCIE RODNOC!
Gdzie ludzie są podzieleni na dwie strefy bogatych i biednych. Isabell Barnes pochodzi z biednych. Siedemnastoletnia złodziejka jest nieuchwytna, aż do momentu, gdy na gali umiera Król Arnold Tudor, w oczach wszystkich złodziejka zostaję współwinną okrutnej zbrodni. Życie Isabell zmienia się o 180° i już raczej nie powróci do normalności.
Bogaty Manson Tudor książę, najstarszy syn Króla. W dzień gali runął jego świat, teraz się nie cofnie przed odkryciem prawdy, nawet jeśli będzie musiał współpracować z kryminalistką, która prawdobodobnie miała coś z tym wspólnego.
Dowiedzą się, że miłość może narodzić się w najmniej spodziewanych okolicznościach.
Czy Manson odkryje prawdę?
Czy Isabell wkońcu odkryje kim jest?