Somebody | Septiplier

Somebody | Septiplier

  • WpView
    Прочтений 19,359
  • WpVote
    Голосов 2,314
  • WpPart
    Частей 30
WpMetadataReadЗавершенная история суб, мар. 18, 2017
Napisałam to opowiadanie w 2016 roku. Nie jestem z niego dumna. W tamtym czasie podeszłam ze zbyt dużą swobodą do problemów psychologicznych postaci. Wykorzystałam je jedynie jako tani element fabularny. Nie należę do osób shipp'ujących Marka i Seana. Prawdopodobnie nigdy nie do ich nie należałam tak do końca. Dział fanfiction był dla mnie bezpieczną niszą, łatwą do tworzenia historii, bo "postaci" były już gotowe, jednak obecnie moje zdanie na ten temat pisania zmyślonych historii na temat prawdziwych osób się zmieniło. Jeśli chcesz pisać fanfiction to w porządku, ja tego jednak nie będę robić. To opowiadanie zostawiam jedynie dlatego, że jest to pierwsza rzecz napisana przeze mnie i mam z nią wiele ciepłych wspomnień. Jeśli mimo to postanowisz zajrzeć w rozdziały czytelniku, to dziękuję i życzę, mam nadzieję, przyjemnej lektury. "[...] - Nie mogłem się doczekać tego spotkania.. - gdy to powiedział moją szyję owionął jego ciepły oddech. Przez plecy przeszedł mi dreszcz. Spokój Sean. Jesteście tylko przyjaciółmi, pamiętaj o tym. Choć od jakiegoś czasu żywiłem w stosunku do bruneta cieplejsze uczucie niż przyjaźń, to jednak z wiadomych powodów wolałem mu tego nie mówić. Nieśmiało oddałem uścisk i wbrew samemu sobie delikatnie odepchnąłem od siebie chłopaka. [...]"
Все права сохранены
#567
opowiadanie
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

Вам также может понравиться

  • Michał, wcale nie Mata || MATA
  • Multickity Story || PL
  • Nazywam się Hubert Dajczman
  • JEDEN DZIEŃ? || OKI
  • 𝕿𝖍𝖊 𝕯𝖗𝖊𝖆𝖒 || Hyunlix
  • A Theory Of Losing 𝓨ou - Naukosick
  • | połączeni | 𝗟𝗟𝗢𝗬𝗗 ��𝗚𝗔𝗥𝗠𝗔𝗗𝗢𝗡
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • How Did We Get Here? | Multi x Quackity |
  • Pod Sztandarem Wroga || NEWRON ( Ewron x Nexe )

- Przecież my nigdy się nie lubiliśmy - Rzuciłam, wzruszając ramionami, ale tym razem nie odwróciłam wzroku. Michał zaśmiał się krótko, bez humoru. - Tak było łatwiej, wiesz? - Sama nie wiem - Westchnęłam głęboko. Odwrócił wzrok, ale tylko na chwilę. - Zawsze byliśmy po przeciwnych stronach. Kłóciliśmy się o wszystko - Urwał, po czym dodał szybciej. - Tak było o wiele lepiej. - Michał o czym ty mówisz? - Uniosłam brwi stresując się tą całą konwersacją. Michał przewrócił oczami i parsknął. - O nas? A raczej, kurwa, nie o nas. Bo nigdy nie powinno być "nas" - Powiedział robiąc palcami cudzysłów w powietrzu. - A jednak tu jesteś - Spojrzałam w jego oczy uśmiechając się słabo. - Nie powinienem. Mieliśmy się nie znosić, miało być prosto - Powiedział przejeżdzając dłonią po swojej twarzy. Westchnęłam, czując, jak w gardle ściska mnie coś, czego nie potrafię nazwać. - Było prosto, do czasu - Wzruszyłam ramionami. Michał uniósł na mnie oczy, spojrzenie pełne sprzeczności: gniew, strach i coś, czego nigdy wcześniej nie widziałam. - Kurwa, im dłużej udaję że nic nie czuję, tym ciężej jest mi patrzeć ci w oczy - Przełknął powoli jakby nie wiedział co ze sobą zrobić. Cisza znowu zapadła między nami, ciężka, elektryczna. Staliśmy tak blisko, że mogłam poczuć ciepło jego oddechu, a serce waliło mi tak mocno, że każde kolejne słowo wydawało się być o krok od wybuchu. I wtedy nagle zrozumiałam coś, czego wcześniej nie chciałam przyjąć do świadomości - Michał Matczak nigdy nie był moim wrogiem. Wszystkie nasze spory, te pieprzone przepychanki... to było tylko tło. Za nimi kryło się coś innego, coś ciepłego, coś, co sprawiało, że serce zaczynało bić szybciej, gdy tylko na niego patrzyłam.

Подробнее
WpActionLinkТребования к контенту