Story cover for kRzYk by driada14
kRzYk
  • WpView
    Reads 2,889
  • WpVote
    Votes 643
  • WpPart
    Parts 51
  • WpHistory
    Time 3h 39m
  • WpView
    Reads 2,889
  • WpVote
    Votes 643
  • WpPart
    Parts 51
  • WpHistory
    Time 3h 39m
Complete, First published Oct 14, 2016
OPOWIADANIE W TRAKCIE POPRAWEK !


O tej samej porze. 
 Codziennie. 
Przynajmniej nigdy się nie spóźnia.  Jedyna trwała rzecz w moim życiu. 
Niezliczone dni w zamknięciu. 
Budzę się z krzykiem.  Nie pamiętam nawet co mi się śniło, co spowodowałoby mnie do krzyku. 
   Jestem wykończona.
   Jestem wykończona ciągłym czekaniem na przerwanie mojej egzystencji.  
Czekaniem na poprawę mojego nędznego losu.
 Zostaje mi czekać.
  Czy już zawsze tak będzie ?
  Czy jestem skazana na wieczne cierpienie ? 
  Zostaję mi tylko jedno.
  Muszę  zacząć szeptać.
  
 □□□□□□□□□
Lydia Martin. 
Mieszkanka zakładu dla umysłowo chorych zwany Eichen Hause.  Trzymana wbrew swojej woli.  Poddawana licznym testom. 
Swoje życie spędziła odizolowana od reszty ludzi do czasu , gdy zostaje jej postawiona oferta nie do odrzucenia. 
Musi zacząć pracować dla rządu , który pragnie wykorzystać jej moce banshee. 
Na swej drodze spotyka Hellhounda , który zdaje się wiedzieć wszytko na jej temat.  Ale on też prowadzi swoją własną grę. Czy Lydia i Stiles poradzą sobie z rosnącą liczbą wrogów

^^^^^^^^^
Z Teen Wolfem wspólnego ma tylko bohaterów, których ubóstwiam. Reszta to moja fantazja.
All Rights Reserved
Sign up to add kRzYk to your library and receive updates
or
#860lydia
Content Guidelines
You may also like
Dym by Blondyna3243
8 parts Complete
Stałem pod drzewem, z oczami pełnymi łez. Dookoła było pełno płaczących ludzi. Płakali przeze mnie. Widziałem trumnę. Piękną, lakierowaną trumnę. Była otwarta. Widziałem jej rodziców. Płakali. Ne mogli uwierzyć, że ona... że ich córka to zrobiła. Zabiła się. Przeze mnie. Po pogrzebie zgłoszę się na policję. Dla niej. ,,Ponieś konsekwencje". Umarła na moich rękach. Patrzyłem na jej śmierć. I nic nie zrobiłem. Nie wiem jak długo stałem w tej uliczce. Dziesięć minut, pół godziny, godzinę... Znalazł mnie Nick. O nic nie pytał. Nie musiał. Och, co ja narobiłem!? Przepraszam cię Alex. Przepraszam! Jest mi tak cholernie wstyd! Tak cholernie przykro... Ale ty już tego nie słyszysz. Nie widzisz moich łez. Ja twoje widziałem. I tak strasznie tego żałuję! To jak żyjemy ma wielki wpływ na to, w jaki sposób umrzemy. Do końca swojego życia będę wiedział, że to ja cię zabiłem. To moja wina, wiem. Przepraszam? Nie... Za późno. Ile trzeba znieść, żeby mówić, że ma się problem? Ile trzeba się nacierpieć, żeby ludzie zaczęli brać cię na poważnie? Żeby przestali traktować cię jak nastolatka, która ,,dojrzewa"? Żeby przestali powtarzać, że ,,w twoim wieku to normalne"? Dużo. Bardzo, bardzo dużo. Czasem aż za dużo. A kiedy człowiek próbuje znieść więcej niż umie, to robi się nieciekawie. Alex próbowała. Ale przegrała tę walkę. Walkę z samą sobą. Dlatego trzeba umieć zauważać problem. U siebie, u przyjaciela, u wroga. Zanim będzie za późno. Jeżeli umiesz powstrzymać falę czyjegoś smutku, zrób to. Teraz. Bo jutro może już być za późno. Nie powtarzaj mojego błędu. Normalni ludzie nie niszczą innych ludzi. Zapamiętaj. Przepraszam, Alex. Żegnaj.
You may also like
Slide 1 of 10
Wieża poznania cover
Dym cover
Mistrzyni zrodzona z błędu | Dylogia Mistrzyń TOM 1 cover
Ty i ja dwa różne światy część 2 i 3 cover
Miasto Cieni cover
Light & Bright cover
The Walking Dead - Droga Donikąd. cover
Hurt me or die 16+ (ZAKOŃCZONA) cover
blackness | 18+ cover
HIKIKOMORI cover

Wieża poznania

7 parts Ongoing

🍂🧡🍂 Autumntown miasto, które Audrey Andrews kojarzy się jedynie ze spokojem i miłością. Dziewczyna jak co roku ma spędzić ostatni miesiąc wakacji u swojej babci i dziadka w starej zatrzymanej w czasie kamienicy. Jednak ona odliczała tylko dni by ponownie się tam znaleźć. Ale teraz jest nieco inaczej. Kiedy Audrey przyjeżdża na miejsce po raz pierwszy od dzieciństwa jej uwagę przykuwa wieża do której wchodziła jako mała dziewczynka. Jednak to nie budynek rzuca jej się w oko. Jest to chłopak, który siedzi oparty o framugę dawno urwanych drzwi. Vincent Valentine to chłopak, który ciągle ucieka. Goni za czymś, ale dokładnie nie potrafi wskazać celu swojej gonitwy. Stara się odnaleźć sens swojego istnienia. Jego życie nie jest proste, a ciężko zarobione pieniądze szybko traci z pola widzenia. Pewnego dnia natrafia na wieżę, która wydaje się jego ratunkiem. Bezpieczną przystanią do której przychodzi każdego dnia by odetchnąć i oderwać się od rzeczywistości. I to właśnie pewnego dnia jego rutynę zakłóca pewna brunetka, w której oczach dostrzega coś czego nigdy nie doświadczył. To historia o dwójce nastolatków, którzy przypadkowo znaleźli się w odpowiednim miejscu. W wieży, która słyszała niewypowiedziane na głos słowa i, która dla obojga z nich niesie zupełnie inną historię. Czy będą chcieli opowiedzieć je sobie nawzajem ? 🍁🧡🍂