Szlachetna Trucizna

Szlachetna Trucizna

  • WpView
    Leituras 1,812
  • WpVote
    Votos 27
  • WpPart
    Capítulos 34
WpMetadataReadConcluída seg, fev 5, 20189h 33m
Mitologia słowiańska. Jeśli ktoś jest chętny poszerzyć wiedzę w tym temacie, zapraszam. ''-Wiem,że chcesz się zabić diabełku-szepnęłam i podała mi wódkę oraz tabletki-i za nic nie chcę tego przegapić- otworzyłam flaszkę z uśmiechem zwycięstwa-Wychodzi na to,że wygrałam-otworzyłam pudełko, wysypałam kilkanaście tabletek na dłoń i podałam- Z mojej ręki będzie ci łatwiej-Maria z determinacją wzięła tabletki i uniosła je do ust potem zapał znikł.Popatrzyła na mój uśmiech i spuściła głowę.Widocznie wahała się nad tym co robi.Nie płakała,nie czuła strachu,spojrzała na proszki i alkohol a potem na mnie.Nie widziałam jeszcze tyle nienawiści. Kiwnęłam głową zachęcająco i ujrzałam porażkę.Poddała się mej woli,połknęła tabletki i przepiła wódką krzywiąc się i dławiąc. -Pewnie jesteś z siebie zadowolona?-mówiła między łykami coraz bardziej się krzywiąc-Pozbyłaś się mnie, od razu wiedziałam kim jesteś, przejrzałam cię. -Ty mnie jeszcze nie znasz-mój głos nigdy nie był taki słodki-Jestem okrutna i niezastąpiona w swoim fachu.''
Todos os Direitos Reservados
#56
duchy
WpChevronRight
Junte-se a maior comunidade de histórias do mundoTenha recomendações personalizadas, guarde as suas histórias favoritas na sua biblioteca e comente e vote para expandir a sua comunidade.
Illustration

Talvez você também goste

  • Po drugiej stronie
  • cacoëthes // larry stylinson
  • Martwa Władczyni  [ZAKOŃCZONE] (PUBLIKOWANIE)
  • Marvelous Dreams
  • Lore Gothica PL
  • Amnezja
  • Jak wytresować smoka „Smocze Jarzmo" - Fanfik

"Przychodziła tu ostatnio często, kiedy nie mogła spać - widok nocnego nieba ją uspokajał. Mimo że miała już trzynaście lat, wolała nie wspominać rodzicom o swoich nocnych wycieczkach. Wpatrzyła się w księżyc, który tej nocy był wyjątkowo jasny. Powoli chował się za wierzchołkami gór, które otaczały niewielką wioskę. Nagle na tle księżyca zauważyła postać. Cień wyjrzał zza skały tylko na chwilę, lecz ona była pewna, że go widziała. Narastająca powoli ciekawość rozbudziła wyobraźnię i dziewczynka zyskała pewność, że już nie zaśnie. Ześlizgnęła się cichutko z dachu i ruszyła piaskową dróżką wijącą się pomiędzy domami. Wiedziała, że nie powinna opuszczać wioski nocą, ale coś ją ciągnęło." "Po chwili mrok stracił gęstość i zobaczyła, jak kamienne bloki oddalają się od siebie i znowu zamykają, tworząc niewielką jaskinię. Malutkie szczelinki w skale doprowadzały do jej wnętrza światło księżyca. Na środku sali tliło się niewielkie ognisko. Dziewczynka ostrożnie przykucnęła przy ogniu i wyciągnęła zmarznięte ręce. Nie zdążyła się zastanowić, kto go rozpalił. Rozmyślenia przerwał jej zimny głos rozchodzący się po jaskini. - Czekałem na ciebie, Analiz. Dziewczynka poczuła, że może mieć kłopoty."

Mais detalhes
WpActionLinkDiretrizes de Conteúdo