Who are you?||Hemmo

Who are you?||Hemmo

  • WpView
    LECTURAS 5,510
  • WpVote
    Votos 563
  • WpPart
    Partes 31
WpMetadataReadConcluida dom, nov 5, 2017
Gdzie Victoria nienawidzi Luke'a, a ten postanawia to zmienić. Historia niby jak inne. Jednak każda opowieść sama w sobie jest wyjątkowa. Chcecie poznać losy dwójki ludzi, którzy od samego początku znajomości za sobą nie przepadali? Victoria i Luke mają wspólnych przyjaciół. Oboje są niezwykle zawzięci i uparci. Chyba wiecie, co z tego może wyniknąć. Wieczne dogryzanie sobie, głupie żarty czy nawet kpiący uśmiech skierowany do siebie. To dla nich codzienność. Co się może stać, gdy Luke, nie rozumiejąc nienawiści ze strony Tori, postanowi to zmienić? Ile może wyniknąć z jednej, niby niewinnej wiadomości? Kłamstwo. Ten jeden wyraz, osiem liter, tak niewiele może to zaprzepaścić - wspólną więź, którą udało im się stworzyć w przeciągu kilku tygodni. To niesamowite, ile małe rzeczy mogą zmienić, a zarazem to zepsuć. Czy da się wybaczyć drugiej osobie oszustwo? Uważać kogoś takiego za przyjaciela? Jak zakończy się znajomość Victorii i Luke'a, gdy prawda ujrzy światło dzienne? Kłamstwo ma krótkie nogi, Luke. Każdy ma prawo do drugiej szansy, Tori. *** Wszelkie prawa zastrzeżone, bla bla bla.
Todos los derechos reservados
#116
wrogowie
WpChevronRight
Únete a la comunidad narrativa más grandeObtén recomendaciones personalizadas de historias, guarda tus favoritas en tu biblioteca, y comenta y vota para hacer crecer tu comunidad.
Illustration

Quizás también te guste

  • Michał, wcale nie Mata || MATA
  • NEMO | OKI
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • Save her || Spider-Man
  • Potwór, który nie chciał zbawienia | Damon Salvatore
  • | połączeni | 𝗟𝗟𝗢𝗬𝗗 𝗚𝗔𝗥𝗠𝗔𝗗𝗢𝗡
  • TANIEC Z GWIAZDĄ |sobel|
  • 𝐕𝐎𝐆𝐔𝐄♪|| OKI
  • Snowflakes || minsung
  • teacher's pet | yoonmin

- Przecież my nigdy się nie lubiliśmy - Rzuciłam, wzruszając ramionami, ale tym razem nie odwróciłam wzroku. Michał zaśmiał się krótko, bez humoru. - Tak było łatwiej, wiesz? - Sama nie wiem - Westchnęłam głęboko. Odwrócił wzrok, ale tylko na chwilę. - Zawsze byliśmy po przeciwnych stronach. Kłóciliśmy się o wszystko - Urwał, po czym dodał szybciej. - Tak było o wiele lepiej. - Michał o czym ty mówisz? - Uniosłam brwi stresując się tą całą konwersacją. Michał przewrócił oczami i parsknął. - O nas? A raczej, kurwa, nie o nas. Bo nigdy nie powinno być "nas" - Powiedział robiąc palcami cudzysłów w powietrzu. - A jednak tu jesteś - Spojrzałam w jego oczy uśmiechając się słabo. - Nie powinienem. Mieliśmy się nie znosić, miało być prosto - Powiedział przejeżdzając dłonią po swojej twarzy. Westchnęłam, czując, jak w gardle ściska mnie coś, czego nie potrafię nazwać. - Było prosto, do czasu - Wzruszyłam ramionami. Michał uniósł na mnie oczy, spojrzenie pełne sprzeczności: gniew, strach i coś, czego nigdy wcześniej nie widziałam. - Kurwa, im dłużej udaję że nic nie czuję, tym ciężej jest mi patrzeć ci w oczy - Przełknął powoli jakby nie wiedział co ze sobą zrobić. Cisza znowu zapadła między nami, ciężka, elektryczna. Staliśmy tak blisko, że mogłam poczuć ciepło jego oddechu, a serce waliło mi tak mocno, że każde kolejne słowo wydawało się być o krok od wybuchu. I wtedy nagle zrozumiałam coś, czego wcześniej nie chciałam przyjąć do świadomości - Michał Matczak nigdy nie był moim wrogiem. Wszystkie nasze spory, te pieprzone przepychanki... to było tylko tło. Za nimi kryło się coś innego, coś ciepłego, coś, co sprawiało, że serce zaczynało bić szybciej, gdy tylko na niego patrzyłam.

Más detalles
WpActionLinkPautas de Contenido