✔Panna Scamandera✔

✔Panna Scamandera✔

  • WpView
    Reads 31,381
  • WpVote
    Votes 1,765
  • WpPart
    Parts 50
WpMetadataReadComplete Sat, Feb 25, 2017
#995 MIEJSCE W FANFICTION W 13.01.17 --------------- Po strasznej jak i ciekawej przygody Newta Scamandera, napisał książke, a potem poślubił Tine Goldenshi. Urodziła mu się córka, którą zapisał do Hogwartu, Lily była bardzo dobrą uczennicą z Eliksirów i ONMS. Kiedy szkoła dowiaduję się że ona jest potomkiem Scamandera, a w tym samym czasie musi uciec z przyjaciółmi do NY, żeby obronić rodzine przed niebezpieczeństwem! Czy historia się powtórzy? Kogo spotka w NY? A najważniejsze pytanie! Czy uda jej się takie trudne zadanie? ~ ShadowNightmore
All Rights Reserved
#7
ny
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • Michał, wcale nie Mata || MATA
  • 𝕿𝖍𝖊 𝕯𝖗𝖊𝖆𝖒 || Hyunlix
  • JEDEN DZIEŃ? || OKI
  • Multickity Story || PL
  • Nazywam się Hubert Dajczman
  • | połączeni | 𝗟𝗟𝗢𝗬𝗗 𝗚𝗔𝗥𝗠𝗔𝗗𝗢𝗡
  • Pod Sztandarem Wroga || NEWRON ( Ewron x Nexe )
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • A Theory Of Losing 𝓨ou - Naukosick
  • How Did We Get Here? | Multi x Quackity |

- Przecież my nigdy się nie lubiliśmy - Rzuciłam, wzruszając ramionami, ale tym razem nie odwróciłam wzroku. Michał zaśmiał się krótko, bez humoru. - Tak było łatwiej, wiesz? - Sama nie wiem - Westchnęłam głęboko. Odwrócił wzrok, ale tylko na chwilę. - Zawsze byliśmy po przeciwnych stronach. Kłóciliśmy się o wszystko - Urwał, po czym dodał szybciej. - Tak było o wiele lepiej. - Michał o czym ty mówisz? - Uniosłam brwi stresując się tą całą konwersacją. Michał przewrócił oczami i parsknął. - O nas? A raczej, kurwa, nie o nas. Bo nigdy nie powinno być "nas" - Powiedział robiąc palcami cudzysłów w powietrzu. - A jednak tu jesteś - Spojrzałam w jego oczy uśmiechając się słabo. - Nie powinienem. Mieliśmy się nie znosić, miało być prosto - Powiedział przejeżdzając dłonią po swojej twarzy. Westchnęłam, czując, jak w gardle ściska mnie coś, czego nie potrafię nazwać. - Było prosto, do czasu - Wzruszyłam ramionami. Michał uniósł na mnie oczy, spojrzenie pełne sprzeczności: gniew, strach i coś, czego nigdy wcześniej nie widziałam. - Kurwa, im dłużej udaję że nic nie czuję, tym ciężej jest mi patrzeć ci w oczy - Przełknął powoli jakby nie wiedział co ze sobą zrobić. Cisza znowu zapadła między nami, ciężka, elektryczna. Staliśmy tak blisko, że mogłam poczuć ciepło jego oddechu, a serce waliło mi tak mocno, że każde kolejne słowo wydawało się być o krok od wybuchu. I wtedy nagle zrozumiałam coś, czego wcześniej nie chciałam przyjąć do świadomości - Michał Matczak nigdy nie był moim wrogiem. Wszystkie nasze spory, te pieprzone przepychanki... to było tylko tło. Za nimi kryło się coś innego, coś ciepłego, coś, co sprawiało, że serce zaczynało bić szybciej, gdy tylko na niego patrzyłam.

More details
WpActionLinkContent Guidelines