Story cover for SHIMIGAMI. by SunshineFlami
SHIMIGAMI.
  • WpView
    Reads 17
  • WpVote
    Votes 0
  • WpPart
    Parts 1
  • WpView
    Reads 17
  • WpVote
    Votes 0
  • WpPart
    Parts 1
Ongoing, First published Nov 28, 2016
Nadprzyrodzony świat istnieje, wilkołaki, banshee, kitsune wszystkie nadprzyrodzone istoty istnieją. Wróżki, czarodziejki, potwory którymi straszą nas rodzice gdy nie chcemy czegoś zrobić, podobnie jak te z szafy. Każdy koszmar się spełnia, o wszystkim przekonuję się na własnej skórze. 

*****

- Słyszałeś może o Shimigami?To Bogowie śmierci, występują w dwóch postaciach, tej lepszej i gorszej ..Czasami Shimigami dostają kogoś pod opiekę , żeby go chronić.Pomagają innym ludziom, mimo tego jak je postrzegają, odbierają ból, leczą gdy tego chcą, widzą duchy,wyczuwają zagrożenie . Oczy świecące się na czerwono oznaczają posłannika śmierci, zielone - czyjegoś opiekuna.
All Rights Reserved
Table of contents

1 part

Sign up to add SHIMIGAMI. to your library and receive updates
or
Content Guidelines
You may also like
You may also like
Slide 1 of 10
Chowaniec cover
Korona Ciszy cover
Mate cover
EDNEM: Akademia w Zatharze  cover
Nikczemny Cesarz cover
Sweet, angry puppy ~ABO~ cover
Pomiędzy falą a księżycem cover
new born chapter II | minsung cover
EDNEM: Pomiędzy królestwami cover
Nie tylko Harry Potter... |THREE PARTS| cover

Chowaniec

22 parts Ongoing

Podczas nocnego spaceru Eliot niespodziewanie zostaje przeniesiony do innego świata. Niestety nie przypada mu rola bohatera, maga, rycerza ani skrytobójcy, lecz chowańca - stworzenia, które powinno być towarzyszem czarodzieja przez całe jego życie... oraz nie powinno być człowiekiem. Dla Miry, która miała nieszczęście przyzwać ludzkiego chowańca, jest to najgorsza porażka w jej karierze maga i nie stara się ona nawet ukrywać swojego rozczarowania. Jak Eliot poradzi sobie w nowym otoczeniu zaczynając z pozycji nieopłacanego sługi Miry? ************************************* Nowy rozdział codziennie o 18:30! Soboty/Niedziele również o 15:30! *************************************