Dwa różne życia i dwa różne punkty postrzegania tego samego świata.
Natasza jest zawsze przerażona, zagubiona i powoli traci wszystko, prawie poddaje się w nadzieje na istnienie ale wraz z przyjściem nowego roku i trochę dzięki swojej zielonej herbacie zaczyna coś nowego. Poznaje ją, kobietę o której nawet nie śniła i los wreszcie się do niej uśmiecha, chyba...
Sara natomiast żyje życiem, odważna i rozmowna, wie czego chce i wierzy że jest wstanie to osiągnąć ciężką pracą, dopóki nie spojrzała w te szare oczy i cały świat odwrócił się do góry nogami, ale czy ona zechce to zauważyć?