Martyna i Piotr

Martyna i Piotr

  • WpView
    LETTURE 20,834
  • WpVote
    Voti 819
  • WpPart
    Parti 76
WpMetadataReadIn corso1h 25m
WpMetadataNoticeUltima pubblicazione mar, ago 29, 2017
Martyna i Piotr są parą od czterech lat. Oboje pracują w stacji pogotowia ratunkowego w Leśnej Górze. Martyna ma 20 lat a Piotrek ma 21 lat. Wiktor i Ania są parą od roku. Ania ma dalej męża , ale chce się z nim rozwieść. Wiktor ma pięcioletnią córkę Zosię , oraz jest wdowcem . Wiktor ma 29 lat a Ania 26 lat . Oboje są lekarzami w stacji pogotowia ratunkowego w Leśnej Górze. Adam i Basia są małżeństwem od dwóch lat . Mają roczną córeczkę Olę . Basia jest ginekologiem w Leśnej Górze . A Adam jest ratownikiem medycznym oraz lekarzem ortopedą . Adam ma 27 lat , a Ania 24 lata.lat
Tutti i diritti riservati
Entra a far parte della più grande comunità di narrativa al mondoFatti consigliare le migliori storie da leggere, salva le tue preferite nella tua Biblioteca, commenta e vota per essere ancora più parte della comunità.
Illustration

Potrebbe anche piacerti

  • Dym
  • Cardverse |aph|
  • Czy siedem jest szczęśliwą liczbą?
  • DISAPPEARING CHILDREN
  • Gdzie zaczyna się tajemnica, kończy się sprawiedliwość.
  • Miłość jak malowana||Nathanette
  • The last hope // Cameron Dallas
  • Siostry Black: Nowa Wojna [4]
Dym

Stałem pod drzewem, z oczami pełnymi łez. Dookoła było pełno płaczących ludzi. Płakali przeze mnie. Widziałem trumnę. Piękną, lakierowaną trumnę. Była otwarta. Widziałem jej rodziców. Płakali. Ne mogli uwierzyć, że ona... że ich córka to zrobiła. Zabiła się. Przeze mnie. Po pogrzebie zgłoszę się na policję. Dla niej. ,,Ponieś konsekwencje". Umarła na moich rękach. Patrzyłem na jej śmierć. I nic nie zrobiłem. Nie wiem jak długo stałem w tej uliczce. Dziesięć minut, pół godziny, godzinę... Znalazł mnie Nick. O nic nie pytał. Nie musiał. Och, co ja narobiłem!? Przepraszam cię Alex. Przepraszam! Jest mi tak cholernie wstyd! Tak cholernie przykro... Ale ty już tego nie słyszysz. Nie widzisz moich łez. Ja twoje widziałem. I tak strasznie tego żałuję! To jak żyjemy ma wielki wpływ na to, w jaki sposób umrzemy. Do końca swojego życia będę wiedział, że to ja cię zabiłem. To moja wina, wiem. Przepraszam? Nie... Za późno. Ile trzeba znieść, żeby mówić, że ma się problem? Ile trzeba się nacierpieć, żeby ludzie zaczęli brać cię na poważnie? Żeby przestali traktować cię jak nastolatka, która ,,dojrzewa"? Żeby przestali powtarzać, że ,,w twoim wieku to normalne"? Dużo. Bardzo, bardzo dużo. Czasem aż za dużo. A kiedy człowiek próbuje znieść więcej niż umie, to robi się nieciekawie. Alex próbowała. Ale przegrała tę walkę. Walkę z samą sobą. Dlatego trzeba umieć zauważać problem. U siebie, u przyjaciela, u wroga. Zanim będzie za późno. Jeżeli umiesz powstrzymać falę czyjegoś smutku, zrób to. Teraz. Bo jutro może już być za późno. Nie powtarzaj mojego błędu. Normalni ludzie nie niszczą innych ludzi. Zapamiętaj. Przepraszam, Alex. Żegnaj.

Più dettagli
WpActionLinkLinee guida sui contenuti