SĘDZIA: Czy przyznaje się pani do zabicia męża?
OSKARŻONA: Zabicia? To była raczej eutanazja, akt łaski. Od wielu miesięcy obserwowałam jak mój mąż, całymi dniami, objadając się, wegetuje przed telewizorem, a tego wieczoru, podczas transmisji meczu, wyraźnie poprosił, a nawet krzyczał, bym mu pomogła.
S: A co konkretnie powiedział?
O: Strzelaj,strzelaj!
All Rights Reserved
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Dystyngowany egzekutor Syndykatu, Grzegorz „Glista" Długosz i jego zszargane nerwy przez Playlistę Diabła! 😈
Opowiadanie ze świata SYNDYKATU.
Okładka: Eliza IG: Herbaciana.zaczytana