Nie mogę się teraz złamać, na pewno nie przy nich, a już na pewno nie przy NIM, nie po poznaniu cholernej prawdy. Musze uciec, muszę uciec nie patrząc na nikogo. Uciec w moje miejsce, gdzie zawsze mnie rozumieli, gdzie mogę być zraniona, gdzie mogę być sobą, bez sztucznych uśmiechów i kłamstw. Po tylu miesiącach życia w tej pieprzonej bańce stworzonej przez niego, potrzebuję tego.
Dlaczego nie przychodziłam tutaj od tamtej pory, od czasu gdy go poznałam? Dobre pytanie. Moje życie uległo gwałtownej, z początku niechcianej, zmianie. Wszystko ma związek z nim; każdy uśmiech, każda łza, każda kłótnia, każda moja „własna" opinia na temat kogoś, czegoś, nas. Tylko czym ja zawiniłam kochając? Szkoda, że bez wzajemności... Dlaczego mnie wybrał jako swoją zabawkę, rozrywkę, cel?
Iridessa Shelton to osiemnastoletnia dziewczyna, która właśnie rozpoczyna swój ostatni rok nauki w prywatnym liceum. W przyszłości planuje zostać kardiologiem, którym jest jej mama. Iris jest kapitanką drużyny cheerleaderek, które od lat wspierają futbolistów przed każdym ich meczem. Życie dziewczyny mogłoby być bez żadnych przeszkód i kłód na drodze gdyby nie Benjamin Reyes - kapitan szkolnej drużyny piłkarskiej. Od pierwszego dnia zerówki Iridessa go nie znosi. Przez wiele lat sobie dokuczali, robili na złość i za wszelką cenę chcieli pociągnąć ze sobą na dno. Dziewczyna jeszcze bardziej zaczęła nienawidzić chłopaka po tym jak dzień przed zakończeniem roku szkolnego wylał na jej włosy granatową farbę. Problem zaczyna się na początku ostatniej klasy, gdy chłopak zakochuje się w Iris i za wszelką cenę chcę ją do siebie przekonać.