Your Whispers In My Head (STYDIA)

Your Whispers In My Head (STYDIA)

  • WpView
    LECTURAS 26,046
  • WpVote
    Votos 3,094
  • WpPart
    Partes 23
WpMetadataReadConcluida vie, dic 8, 2017
(Postacie i nazwy własne należą do twórców Teen Wolf! GIFy NIE SĄ MOJE) Ostrzeżenie: Akcja rozgrywa się w Eichen House, więc możliwe są sceny przemocy wobec postaci nadprzyrodzonych! "Przy wejściu stała młoda, drobna dziewczyna, trzymana przez trzech strażników, co wydało mu się dziwne. Po co tyle straży dla tak kruchej osoby? Miała długie, rudawe włosy (choć Stiles uznał, że truskawkowy blond bardziej pasuje do ich opisu), opadające na ramiona i posklejane od łez rzęsy, pod którymi kryło się zielone, wołające o pomoc spojrzenie. Chłopak zmarszczył brwi. To jakiś żart? Gdy podszedł bliżej, zauważył, że przewyższał ją o ponad głowę. Ona nie mogła być jedną z niebezpiecznych postaci. - Kto to jest? - zdołał wypowiedzieć, patrząc na kolegów z pracy. - Banshee."
Todos los derechos reservados
#21
hurt
WpChevronRight
Únete a la comunidad narrativa más grandeObtén recomendaciones personalizadas de historias, guarda tus favoritas en tu biblioteca, y comenta y vota para hacer crecer tu comunidad.
Illustration

Quizás también te guste

  • Michał, wcale nie Mata || MATA
  • TANIEC Z GWIAZDĄ |sobel|
  • 𝐕𝐎��𝐆𝐔𝐄♪|| OKI
  • Save her || Spider-Man
  • | połączeni | 𝗟𝗟𝗢𝗬𝗗 𝗚𝗔𝗥𝗠𝗔𝗗𝗢𝗡
  • Potwór, który nie chciał zbawienia | Damon Salvatore
  • teacher's pet | yoonmin
  • Snowflakes || minsung
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • NEMO | OKI

- Przecież my nigdy się nie lubiliśmy - Rzuciłam, wzruszając ramionami, ale tym razem nie odwróciłam wzroku. Michał zaśmiał się krótko, bez humoru. - Tak było łatwiej, wiesz? - Sama nie wiem - Westchnęłam głęboko. Odwrócił wzrok, ale tylko na chwilę. - Zawsze byliśmy po przeciwnych stronach. Kłóciliśmy się o wszystko - Urwał, po czym dodał szybciej. - Tak było o wiele lepiej. - Michał o czym ty mówisz? - Uniosłam brwi stresując się tą całą konwersacją. Michał przewrócił oczami i parsknął. - O nas? A raczej, kurwa, nie o nas. Bo nigdy nie powinno być "nas" - Powiedział robiąc palcami cudzysłów w powietrzu. - A jednak tu jesteś - Spojrzałam w jego oczy uśmiechając się słabo. - Nie powinienem. Mieliśmy się nie znosić, miało być prosto - Powiedział przejeżdzając dłonią po swojej twarzy. Westchnęłam, czując, jak w gardle ściska mnie coś, czego nie potrafię nazwać. - Było prosto, do czasu - Wzruszyłam ramionami. Michał uniósł na mnie oczy, spojrzenie pełne sprzeczności: gniew, strach i coś, czego nigdy wcześniej nie widziałam. - Kurwa, im dłużej udaję że nic nie czuję, tym ciężej jest mi patrzeć ci w oczy - Przełknął powoli jakby nie wiedział co ze sobą zrobić. Cisza znowu zapadła między nami, ciężka, elektryczna. Staliśmy tak blisko, że mogłam poczuć ciepło jego oddechu, a serce waliło mi tak mocno, że każde kolejne słowo wydawało się być o krok od wybuchu. I wtedy nagle zrozumiałam coś, czego wcześniej nie chciałam przyjąć do świadomości - Michał Matczak nigdy nie był moim wrogiem. Wszystkie nasze spory, te pieprzone przepychanki... to było tylko tło. Za nimi kryło się coś innego, coś ciepłego, coś, co sprawiało, że serce zaczynało bić szybciej, gdy tylko na niego patrzyłam.

Más detalles
WpActionLinkPautas de Contenido