Hi, I Like You ||CHANBAEK||

Hi, I Like You ||CHANBAEK||

  • WpView
    LECTURAS 6,060
  • WpVote
    Votos 516
  • WpPart
    Partes 25
WpMetadataReadContenido adultoConcluida lun, jun 19, 2017
Do EXO dołącza nowy członek. Baekhyun ma zamieszkać w dormie w pokoju z Chanyeolem. Channie nie przepada za Baekiem, bo kiedyś chodził z jakimś Baekhyunem (nie tym samym), który złamał mu serce. Krytykuje go i poniża przy wszystkich... Ale wiadomo, że w końcu będą razem, albo przynajmniej raz w łóżku wylądują... Gdzieś tam w tle będą różne shipy np. -Hunhan -Kaisoo -trochę Chansoo, ale tylko odrobinkę -Xiuchen -i jeszcze jakieś się znajdą... Pojawi się także BTS i Big Bang. To jest fanfiction, więc się nie dziwcie, dlaczego tam wszyscy są homo... Zmieniony wiek. Z biegiem czasu, zrobił się z tego troche Angst, ale jednak według mnie jest Happy End.
Todos los derechos reservados
Únete a la comunidad narrativa más grandeObtén recomendaciones personalizadas de historias, guarda tus favoritas en tu biblioteca, y comenta y vota para hacer crecer tu comunidad.
Illustration

Quizás también te guste

  • Michał, wcale nie Mata || MATA
  • | połączeni | 𝗟𝗟𝗢𝗬𝗗 𝗚𝗔𝗥𝗠𝗔𝗗𝗢𝗡
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • A Theory Of Losing 𝓨ou - Naukosick
  • JEDEN DZIEŃ? || OKI
  • Pod Sztandarem Wroga || NEWRON ( Ewron x Nexe )
  • Nazywam się Hubert Dajczman
  • Multickity Story || PL
  • 𝕿𝖍𝖊 𝕯𝖗𝖊𝖆𝖒 || Hyunlix
  • How Did We Get Here? | Multi x Quackity |

- Przecież my nigdy się nie lubiliśmy - Rzuciłam, wzruszając ramionami, ale tym razem nie odwróciłam wzroku. Michał zaśmiał się krótko, bez humoru. - Tak było łatwiej, wiesz? - Sama nie wiem - Westchnęłam głęboko. Odwrócił wzrok, ale tylko na chwilę. - Zawsze byliśmy po przeciwnych stronach. Kłóciliśmy się o wszystko - Urwał, po czym dodał szybciej. - Tak było o wiele lepiej. - Michał o czym ty mówisz? - Uniosłam brwi stresując się tą całą konwersacją. Michał przewrócił oczami i parsknął. - O nas? A raczej, kurwa, nie o nas. Bo nigdy nie powinno być "nas" - Powiedział robiąc palcami cudzysłów w powietrzu. - A jednak tu jesteś - Spojrzałam w jego oczy uśmiechając się słabo. - Nie powinienem. Mieliśmy się nie znosić, miało być prosto - Powiedział przejeżdzając dłonią po swojej twarzy. Westchnęłam, czując, jak w gardle ściska mnie coś, czego nie potrafię nazwać. - Było prosto, do czasu - Wzruszyłam ramionami. Michał uniósł na mnie oczy, spojrzenie pełne sprzeczności: gniew, strach i coś, czego nigdy wcześniej nie widziałam. - Kurwa, im dłużej udaję że nic nie czuję, tym ciężej jest mi patrzeć ci w oczy - Przełknął powoli jakby nie wiedział co ze sobą zrobić. Cisza znowu zapadła między nami, ciężka, elektryczna. Staliśmy tak blisko, że mogłam poczuć ciepło jego oddechu, a serce waliło mi tak mocno, że każde kolejne słowo wydawało się być o krok od wybuchu. I wtedy nagle zrozumiałam coś, czego wcześniej nie chciałam przyjąć do świadomości - Michał Matczak nigdy nie był moim wrogiem. Wszystkie nasze spory, te pieprzone przepychanki... to było tylko tło. Za nimi kryło się coś innego, coś ciepłego, coś, co sprawiało, że serce zaczynało bić szybciej, gdy tylko na niego patrzyłam.

Más detalles
WpActionLinkPautas de Contenido