PioroIskry044
Wydarzenie dzieję się dwa lata po Resident Evil 6 i pół roku Po filmie RE:Vendetta
Odkryto nowy wirus - Red Qeen który 1 min z człowieka zamienia go w umarlaka, mutanta czy bestie zależy od warunków i etapu.
Mimo współpracy BSAA i DSO - Nie udało się powstrzymać uwolnienia wirusa na całym globie, która pół roku zdziesiątkowała ludzkość z 87%. Pozostałe 22% ludzkości musi walczyć o życie.
Po jakimś czasie osoba która nazwała siebie OJCEM utworzył bezpieczną przystań zwaną EDEN gdzieś w sercu Grenlandii i podał ludziom rękę, lecz koszt bezpieczeństwa był wysoki. Ci którzy odmówili walczyli dalej.
Ludzie wlaczyli o przetrwanie i ze sobą, tworząc i niszcząc osady, niektórzy założyli kult a jeszcze inni robili gorsze rzeczy. BSAA utworzyły 7 bastionów rebelii przeciwko Red Qeen i Edenu....
Minęło 6 lat, świat już nie jest do poznania, umarlaki, frakcje nie zapowiadają dobrej przyszłości, Eden wciąż kusi swoją ofertą, zaś B.S.A.A straciło 4 bastiony, mimo wysiłku leku jeszcze nie odnaleziono.
Leon który przeszedł wszystko związany z bioterroryzmem, postanowił odejść po kolejnej nieudanej misji i od ponad roku przeczesuje samotnie dawne Stany Zjednoczone w poszukiwaniu odpowiedzi oraz lekarstw .
Podczas swojej wędrówki przybywa do pewnego miasteczka....