chraboll_15
Kolejny dzień w szkole.
Kolejne wyzwiska.
Kolejne blizny.
łzy, których już nie potrafię hamować.
Kolejne łzy, które pokazują moją cholerną słabość.
Kolejny raz widzą jak się tym przejmuję.
Przez to wszystko straciłam kontakt z rodzicami.
Z przyjaciółmi.
Tylko dlatego, że nie chciałam im pokazać, że sobie nie radzę.
Jednak cały czas mam ich.
Moje dobre anioły, które pomagają mi wstać każdego dnia.