aretruzja
Świat magii nie przypomina bajki.
Zamiast potężnych pojedynków na różdżki rządzą nim rygorystyczne akademie, wiekowe rody oraz sekrety, o których wszyscy wolą milczeć. W tym miejscu magia splata się z nauką, historią i surową rzeczywistością, a dawne tradycje z Europy zderzają się ze współczesną Ameryką. Ukryta wśród lasów stanu Nowy Jork Akademia Nevermore dla większości stanowi bezpieczną przystań, jednak w jej wiktoriańskich murach wciąż pobrzmiewają cienie dawnych wydarzeń.
Dylan jest z pozoru szarym, wycofanym uczniem, który robi wszystko, by pozostać w cieniu swoich utalentowanych magicznie przyjaciół. Pod maską ignoranta i podwójną tożsamością ukrywa jednak niebezpieczny potencjał, ponurą przepowiednię oraz sekrety, dla których wymyka się nocą na zlodowaciałe jezioro. Dźwiga ciężar widma czasu, które nieubłaganie ucieka.
April to nowo przybyła ze Szkocji czarodziejka o cichej, lecz niezłomnej naturze. Bystra, nieufna i spragniona spokoju, szuka w Nevermore czystej karty i ucieczki przed trudną przeszłością w świecie, który dotąd niespecjalnie łaskawie ją traktował. Zamyka się w świecie klasycznej literatury i jazdy konnej, przekonana, że nikt nie szuka jej towarzystwa bezinteresownie.
Kiedy April trafia na Dylana, od razu dostrzega w nim kogoś niepokojąco znajomego - przyjaciela z dzieciństwa, z którym rozdzielił ją los. Chłopak twierdzi jednak, że zupełnie jej nie pamięta.
Gdy dawne więzi zaczynają odżywać na nowo, bohaterowie muszą zmierzyć się z pytaniami o tajemniczą Mapę Gwiazd, postać tajemniczego Vanitasa i skrywane od pokoleń rodzinne tajemnice. To opowieść o poszukiwaniu własnej drogi, potędze ukrytego talentu, skomplikowanych relacjach i przeszłości, od której nie da się uciec.
Powyższa powieść była przeze mnie pisana w trakcie liceum. Początkowo pisałam ją do tzw. szuflady. Dwa lata po jej zakończeniu zapragnęłam się nią podzielić