{DRARRY}
*trwa impreza u Puchonów*
Harry: Ron, źle się czuję. Idę się przejść.
Ron: Jasne!
*15 minut później*
Ron: *razem z Hermioną wychodzi na korytarz, szukając Harry'ego*
Hermiona: *panikuje* Nigdzie go nie ma! A jeśli mu się coś stało?!
Ron: *blady jak ściana wskazuje na koniec korytarza* Nie sądzę.
Hermiona: *patrzy na miejsce, które wskazuje Ron i zauważa Pottera obściskującego się z Malfoy'em* NA BRODĘ MERLINA!
Ron: *mdleje*
Hermiona: *mdleje*

CZYTASZ
HARRY POTTER talksy
HumorTalksy związane z uniwersum Harry'ego Pottera, miłego czytania! :)