#15

1.2K 110 22
                                        


"Snape patrzył na niego z przerażeniem.
- Chroniłeś go, utrzymywałeś tak długo przy życiu tylko po to, by umarł we właściwym momencie?
- To Cię tak szokuje, Severusie? A ilu ludzi umarło na Twoich oczach?
- Ostatnio tylko Ci, których nie byłem w stanie ocalić - odparł Snape,wstając.
- Wykorzystałeś mnie.
- To znaczy?
- Szpiegowałem dla Ciebie, kłamałem dla Ciebie, narażałem dla Ciebie życie, a wszystko to robiłem, by zapewnić bezpieczeństwo synowi Lily. A teraz mówisz mi, że hodowałes go jak prosiaka na rzeź...
- To bardzo wzruszające, Severusie - powiedział z powagą Dumbldore. - A więc w końcu dojrzałeś do tego, by przejmować się losem tego chłopca?
- Jego losem?- wykrzyknął Snape.
- Expecto Patronum!
Z końca jego różdżki wystrzeliła srebrna łania. Wylądowała na podłodze, przebiegła przez pokój i wyskoczyła przez okno. Dumbldore patrzył, aż jej srebrna poświata znikła w ciemności, a potem odwrócił się do Snape'a. Oczy miał pełne łez.
- Przez te wszystkie lata?
- Zawsze."
~
Harry Potter i Insygnia Śmierci

Harry Potter - cytaty!Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz