- Misza - odezwała się w końcu.
- Tak?.
- Skąd wiedziałaś, że chcę zostać uzdrowicielką?
Starsza kobieta kroiła marchew i nie patrzyła na nią.
- Przychodziłaś z siniakami - odezwała się wreszcie. - I zawsze najpierw patrzyłaś na moje zioła, nie na mnie.
✨ Zapraszam na nowy rozdział "Korzeni Przeznaczenia".✨
https://www.wattpad.com/story/411185159
- Misza - odezwała się w końcu.
- Tak?.
- Skąd wiedziałaś, że chcę zostać uzdrowicielką?
Starsza kobieta kroiła marchew i nie patrzyła na nią.
- Przychodziłaś z siniakami - odezwała się wreszcie. - I zawsze najpierw patrzyłaś na moje zioła, nie na mnie.
✨ Zapraszam na nowy rozdział "Korzeni Przeznaczenia".✨
https://www.wattpad.com/story/411185159
- Kostka - powiedziała starowinka, patrząc gdzieś poniżej kolana czarnowłosej.
- Nic się nie stało.
- Oczywiście. - Odsunęła się od drzwi. - Wejdź. Herbata już gotowa.
✨Nowy rozdział "Korzeni Przeznaczenia" już jest!✨
https://www.wattpad.com/story/411185159
✨ Nowy rozdział „Korzeni Przeznaczenia” dziś o 20:00 ✨
Niektóre więzi pojawiają się wtedy, kiedy najmniej się ich spodziewamy.
I zmieniają przy tym wszystko.
Ignore User
Both you and this user will be prevented from:
Messaging each other
Commenting on each other's stories
Dedicating stories to each other
Following and tagging each other
Note: You will still be able to view each other's stories.