---Prenses---

- Misza - odezwała się w końcu.
          	
          	- Tak?.
          	
          	- Skąd wiedziałaś, że chcę zostać uzdrowicielką?
          	
          	Starsza kobieta kroiła marchew i nie patrzyła na nią.
          	
          	- Przychodziłaś z siniakami - odezwała się wreszcie. - I zawsze najpierw patrzyłaś na moje zioła, nie na mnie.
          	
          	✨ Zapraszam na nowy rozdział "Korzeni Przeznaczenia".✨
          	https://www.wattpad.com/story/411185159