Hej przepraszam! Przepraszam pięknie, ale mam pytanie!
Bo właśnie dostałam drgawek ekscytacji. Od jakiegoś czasu szukałam pewnego ff z fandomu creepypasta, a do tego z shipu o nazwie ticcimasky.
Pamiętam, to że prócz faktu, iż to było najpiękniejsze dzieło sztuki, jakie moje oczy ujrzały, to na dodatek był on długi.
Jak kilka lat temu go czytałam nie był dokończony, jednak byłam nim niebywale oczarowana. Ponieważ prócz historii, wszystkie postacie miały głębie oraz charakter. Nie były płytkie, czy przesadzone na rzecz dziwnego komizmu.
Szukałam tego ff różnymi metodami, aż w końcu natrafiłam na jedno rozdziałowy ff w twoich cudach.
Czytałam tylko początek, jednak czuję w kościach, że to chyba był ten ff, o którym teraz mówię.
Naprawdę przepraszam za to jak chaotycznie pisze, ale czuję się pełna ekscytacji, ponieważ czuję że to był właśnie ten ff.
Przepraszam za wszelakie błędy!