Skończyłam właśnie książkę od literackielicho i O MATKO, czytajcie jej książkę, ale już! Ostatnio rozryczałam się tak na książkę, gdy czytałam jak Dominick z NBF traktował Bena, a przysięgam, że chciałam wtedy wyrzucić tę ksiązkę za okno. Dobra, to złe porównanie. Po prostu wpadajcie do niej jeśli macie ochotę popatrzeć przez tydzień w ścianę po przeczytaniu książki.