-Pelargonijka

-Pelargonijka

Emocje po półfinałach opadły, czas na mój komentarz do Q i NQ w tym półfinale:
          
          1. Bułgaria – występ był bardzo ciekawy, nieco dziwny, podejrzewałam swoją pomyłkę w jej przypadku. Nie widzę w niej jednak czarnego konia i nie lubię tej piosenki.
          2. Ukraina – bardzo podobał mi się staging i jej głos. Solidna piosenka, trochę niedoceniona, dla mnie bardzo urokliwa.
          3. Norwegia – oj, bardzo chciałam go w finale i na szczęście się doczekałam! Bardzo dobrze sobie poradził. Jest trochę wyzywający, co może razić, ale mi to jakoś znacząco nie przeszkadzało.
          4. Australia – bardzo spodziewana, przepięknie zaśpiewana, bardzo ładny występ. Możliwy jury winner.
          5. Rumunia – szczerze, mnie ten performance nieco zawiódł, szczególnie jego środkowa część. Liczyłam na więcej i wiedziałam ze spoilerów, że to "więcej" nie nadejdzie, ale i tak poczułam się zawiedziona. Wróżą jej top10, ale wątpię w to. Prędzej się o to może być Serbia, ale ja jestem stronnicza, soł... Przy Serbii też byłam pewna awansu, tu w pewnym momencie miałam wahania.
          6. Malta – Jezu, OUT. Nie wiem czym on ludzi kupił, chyba Malta znów została pupilkiem jurorów, a jego wszechobecne reklamy (których kwestia powinna być bardziej uregulowana lub nawet zakazana) chyba pomogły, bo inaczej nie potrafię sobie wytłumaczyć tego awansu. Nudna piosenka i nudny występ, a na sekwencji kręcenia się można dostać zawrotów głowy. Liczę, że w finale Serbia występująca przed nim zabierze mu atencję.

-Pelargonijka

I NQ: Armenia – raju, jak mi jej szkoda. Zasługiwała na wejście bardziej niż taka Malta. Simón to świetny performer i mega podobał mi się ten występ.
            Szwajcaria – też mi jej strasznie szkoda, bo pomimo tego, że sądziłam, że ten występ wygląda chaotycznie, podobał mi się, lubię też tę piosenkę i głos wokalistki. Końcowy moment z ułożeniem napisu "Alice" był bardzo fajny.
            Azerbejdżan – bronił się na scenie, fajna była część śpiewana w języku narodowym, ale myślę, że kontrowersje na temat tej piosenki mówią bardzo wiele.
            Luksemburg – zupełnie mnie to nie dziwi, utwór zajeżdża plagiatem i dodatkowo te nakładki... Nie róbcie tego.
            Łotwa – śliczny głos i urokliwy występ, ale efekty zabijają. Tyle mogę powiedzieć.
            
            Zanim jednak skończę opiniowanie, muszę wtrącić trzy grosze o początku tego półfinału i słynnym już występie prowadzących jako JJ-a i tego "co by było gdyby nic się tu nie udało": EXCUSE ME??? Kto to wymyślił? Kto uznał, że to śmieszne? Czy przy tym pracowali sami bezbecy? Matko moja, co to było. Zdechłam mentalnie z cringe'u. I mogę to oficjalnie rzec: to są najgorsi prowadzący, najgorsze początki i interwały, od kiedy oglądam Eurowizję. A siedzę w temacie 9 lat.
Reply

-Pelargonijka

Słów kilka o automatycznych finalistach:
            Francja – jak to się mówi, nie mój kubek herbaty. Nie lubię opery i nigdy się z tym nie kryłam, ale nie mogę im odmówić przygotowania i ładnego głosu dziewczyny. Uważam jednak, że Francja w ostatnich latach poza 2022 jest strasznie wtórna, jeśli chodzi o występy, jakby bała się wyjść poza pewną bańkę, bo Alvan został skrzywdzony. Na pewno to kupi jurorów, ale nie widzę jej w top10.
            UK – można się ze mnie śmiać, ale mnie to kupiło xd joke entry i guilty pleasure, ale dobrze się na tym bawiłam, parę razy parsknęłam śmiechem. Absolutnie kocham pseudonim tego gościa XD i NO WAY, ŻE ON MA 37 LAT. Jak??? Dobra, wracając: UK to dalej moim zdaniem poważny kandydat do 0 od widzów, ale mam cichą nadzieję, że skończy lepiej niż na ostatnim miejscu.
            Austria – to się broni na scenie. Szkoda, że nie pokombinowali z napisami jak zrobiła Albania, bo wtedy widz może bardziej by to rozumiał. Nie mój gust, ale nie było źle.
Reply

-Pelargonijka

7. Cypr – nie wiem, co się z nią stało, czy to trema, czy co, kiepski wokal, ale przede wszystkim to, że zapomniała tekstu. Myślałam, że nie wejdzie, jednak popularność piosenki ją uratowała. Występ jest bardzo ładny w obrazku.
            8. Albania – dla mnie bezkonkurencyjna w sf2. Może dla niektórych zbyt pompatyczne czy przerysowane, ale szczerze, ten występ sprawił, że miałam łzy w oczach. Mega mi się podobała.
            9. Dania – nie wiem, czy to kwestia tego, że widziałam występ z preselekcji, ale Søren trochę mnie zawiódł. Jak dla mnie występ z preselekcji był nawet lepszy.
            10. Czechy – och, bałam się o niego! Głos absolutnie przepiękny, występ też mi się podobał, ale obawiam się, że w finale może nie być zauważony, szczególnie przez widzów. Na szczęście udało mu się wejść ❤️
Reply

-Pelargonijka

Dzisiaj drugi półfinał, moim zdaniem będzie jeszcze bardziej zaskakujący niż pierwszy, przede wszystkim przez fakt, że jest bardziej wyrównany. Kto się dostanie do finału? Moim zdaniem (oczywiście, przypadkowa kolejność):
          
          1. Rumunia - dużo osób mówi, że będzie lepsza niż Serbia, w mojej opinii nie (Serbia może bić się o bardzo wysokie miejsce u widzów i nie mówię tego tylko ze względu na to, że ich faworyzuję. Są czarnym koniem tego wyścigu i myślę, że występem udowodnili swoją jakość). Na Rumunii ciąży kontrowersja związana z tekstem, a występ ponoć lepiej wygląda na zdjęciach, ale zebrała na tyle dużo fanów, żeby mogli ją wyratować. Jurorów mógł ewentualnie przekonać fakt, że Alexandra ma dobry, silny głos i miesza rockowe śpiewanie z operowymi wstawkami. + Powracające kraje często wchodzą do finału.
          2. Czechy - potencjalny jury winner tego półfinału. Nie można się do niczego przyczepić, poza strojem, który wygląda jak piżama, ale to też ma swój urok. Przepiękny głos. Obawiam się jednak, że w finale może być niezauważony.
          3. Dania - jeden z faworytów do wygrania półfinału i konkursu. Bardzo lubię ten utwór i występ, jest również bardzo wysoko w moim rankingu, bo znajduje się na podium. Myślę, że drama związana z naklejkami na laptopie raczej mu nie przeszkodzi.
          4. Norwegia - wiem, że to shaking qualifier, ale uważam, że jego charyzma i ostatnie miejsce w półfinale, jak i występ po dwóch balladach mu pomoże. Ponadto może liczyć na głosy z przynajmniej Danii. Osobiście bardzo lubię tę piosenkę i chciałabym ją zobaczyć w finale.
          5. Cypr - wokalnie nie domaga, ale jest show i dobra nuta. Myślę, że piosenka jest na tyle lubiana, że nie będzie mieć problemów z awansem. Na granicy, ale zmieści się w dziesiątce.
          6. Albania - potężna ballada z potężnym głosem. Może być zbyt pompatycznie, ale Albania w ostatnich latach robi sobie porządną markę i myślę, że zapewnił sobie awans już od jurorów.

-Pelargonijka

Moje NQ: Bułgaria - prawdopodobnie, gdybym pisała to bardziej publicznie, to oberwałabym bardziej niż za hejtowanie Grecji, ale tak... ten utwór to dla mnie "miał być bangerem, ale nim nie jest". Nie kupuję tej piosenki, bo jest dla mnie dość nijaka. Ale zgaduję, że jej awans jest bardzo prawdopodobny, zależy kogo kupi.
            Luksemburg - kolejna urocza dziewczyna z uroczą piosenką, tym razem jadącą plagiatem z kilometra. I o ile "lalkę" z zeszłego roku kupowałam, o tyle "matka natura" do mnie nie przemawia. Do tego te nakładki, litości...
            Malta - powiedzmy to sobie wprost: piosenka to kopia zeszłorocznej Serbii. I zaryzykuję twierdzeniem, ze "Mila" jest od "Belli" lepsza. Aidan jest przehajpowany podobnie jak Akylas, z tym, że Aidan za to, kim jest, a jest wokalistą, który już próbował swoich sił w preselekcjach. Fani często takim kibicują, jak im wreszcie wyjdzie. Ale ja od nagrania z próby dostawałam zawrotów głowy i wkurza mnie ta akcja reklamowa wokół niego, bo takie rzeczy powinny być zakazane. Życzę mu flopa z całego serca.
            Łotwa - mogła się uratować u jurorów, ale dużo zależy, czy kupią ją widzowie. Ale jednak strzelam, że to za mało.
            Azerbejdżan - piosenka podobno z AI, co też powinno być zakazane. Może występ to trochę uratuje, ale brak awansu jest więcej niż pewny.
Reply

-Pelargonijka

7. Australia - potencjalny jury winner, znowu. Australia zresztą zawsze cieszyła się wysokimi wynikami u jurorów i wydaje mi się, że tym razem nie będzie wyjątku, zwłaszcza, że to jury friendly piosenkarka. Nie podoba mi się jednak to, że do występu ponoć miał dopłacać rząd.
            8. Ukraina - trochę niedoceniana w tym roku, ale jak to Ukraina, zawsze wejdzie. Jestem bardzo ciekawa jej wyniku.
            9. Armenia - ten facet jest definicją energii xD Uwielbiam tę piosenkę i myślę, że jego charyzmatyczna prezentacja i bardzo energetyczny występ dadzą mu awans.
            10. Szwajcaria - trochę kontrowersyjnie, ale myślę, że może wskoczyć. Występ przypomina mi trochę te liny na placach zabaw, ale może się do niego przekonam, bo sam utwór naprawdę lubię. Plus ona ma naprawdę fajny głos.
Reply

-Pelargonijka

Another ESC, another 9/10 trafione typowanie. Będę bardzo zdziwiona, jak trafię 10 z drugiego semi, na to się nie zapowiada. A teraz trochę powypowiadam się o występach, które weszły (niżej reszta):
          
          1. Grecja - sorry, ale mnie to nie kupuje. To czysty chaos i przeskakiwanie ze scenki na scenkę. Mało tu śpiewania, za to od cholery efektów. Uszy mnie bolą :< Nie mogę z tego, jak on jest przehajpowany i życzę mu flopa w finale. Sorry not sorry... Szczerze, San Marino miało od niego lepszy występ xD
          2. Finlandia - jeden z najlepszych występów w tym półfinale. Wiem, że jest ściągnięty z preselekcji niemal 1:1, ale naprawdę robi to wrażenie, a skrzypce robią tutaj niesamowitą robotę. W pełni zasłużone Q.
          3. Belgia - dla większości zaskoczenie, dla mnie nie, bo ją obstawiałam. Uważam, że to fajny występ i fajnie zaśpiewany, zasługiwała na to Q.
          4.  Szwecja - Szwecja to Szwecja, zawsze wejdzie. To dobry występ, fajna praca świateł przede wszystkim. Lubię ją za klimaty Eurodance, szkoda, że wokalnie jest tak sobie.
          5. Mołdawia - dla mnie ten występ został zepsuty, liczyłam na coś bardziej etnicznego, ale i tak ma to swój urok w tym chaosie (w przeciwieństwie do Grecji). On ma vibe takiego ziomeczka z osiedla, co go każdy lubi :D I też autonawiązanie Aliony Moon, dobre!
          6. Izrael - raczej mnie to nie dziwi, ale cała sytuacja z areny z wyprowadzeniem protestującego czy wyciszeniem buczenia do filmiku na yt jest okropna.
          7. Serbia - OH YES MY FAVOURITES. Niesamowity występ, przepiękna praca świateł szczególnie, głosowo było doskonale. Tajemnica, mrok, mistycyzm, a w tym opowieść o desperacji i odrzuconym uczuciu/kryzysie wiary. Mam nadzieję, że zajdą wysoko!
          8. Chorwacja - w pełni zasłużone Q. Jak pisałam, obawiałam się tego występu, ale odrobiono tam zadanie domowe i mamy świetny występ, który wbił mnie w materac. Świetnie to wyglądało.

-Pelargonijka

9. Litwa - jak pisałam, zrobiła jajo i przez nią nie trafiłam 10 finalistów xD myślałam, że będzie to zbyt dziwne dla przeciętnego widza. Jakoś nie przekonuje mnie jego stylizacja na robota, ale najwyraźniej innych przekonało. Występ był klimatyczny i lekko mroczny, ładnie było.
            10. Polska - bardzo we mnie urosła przez ten ostatni czas. Świetna praca szczególnie kamer, dobry układ taneczny, wokalnie bez zarzutu. Jestem pod wrażeniem, bardzo dobrze to wyszło!
            
            A teraz coś o NQ: Czarnogóra - to moje największe zaskoczenie. Byłam święcie przekonana, że układ w półfinale będzie jej sprzyjał, ale jednak najpewniej to było za mało. Szkoda, bo ostatecznie ten występ nie był tak zły. Jestem ciekawa, czy była na granicy awansu. 
            Gruzja - jak mówiłam, zawaliła występ, nic tu ze sobą nie współgrało, choć głosowo nie było źle.
            San Marino - miało lepszy występ od Grecji, lol. Było to kiczowate, błyszczące się jak psu jajca, ale na swój sposób urokliwe.
            Estonia - trochę to wyglądało jakby panie zatrzymały się muzycznie w latach 2000. Nigdy nie oglądałam High School Musical, ale to mi dawało taki vibe. Nudna była.
            Portugalia - wreszcie zasłużony flop! Ładny, urokliwy występ, ale piosenka jest po prostu nudna i nic się w niej nie dzieje, żeby była zapamiętywalna.
            
            I słów kilka o big4:
            Włochy - sorry, nie kupuję tego. To włoskie wesele jest dość kiczowate, szczególnie moment z suknią, w której okazuje się być flaga włoska. Też nie wiem, czy wizualizacja nie jest z AI? Gdyby nie było to z Włoch, to byłby duży flop, a tak to w sumie nie wiem, gdzie skończy.
            Niemcy - wtórność nad wtórnościami i wszystko wtórność! Widziałam to na ostatnich Eurowizjach z 5 razy. Nie lubię też takich wyzywających strojów... Na plus dla niej, że naprawdę ładnie śpiewa.
Reply

-Pelargonijka

Dzisiaj pierwszy półfinał Eurowizji! Jako fanka konkursu z 9-letnim stażem oczywiście jak co roku typuję, kto wejdzie do finału. Oto moich 10 finalistów, z krótkimi wyjaśnieniami (kolejność przypadkowa — reszta na dole bo się nie zmieściłam):
          
          1. Serbia – dla mnie to najlepszy utwór tegorocznej Eurowizji i mój osobisty faworyt od chwili wygrania przeselekcji. Występ jest bardzo intensywny, świetnie zrobiony, mega klimatyczny, jestem pod wrażeniem ogromnej pracy, jaką wykonali panowie. I jak to Serbia, oni nie psują występów. Myślę, że mogą być naprawdę czarnym koniem tegorocznej ESC. Uwielbiam całym serduszkiem ❤️
          2. Chorwacja – obawiałam się tego występu, patrząc po preselekcjach i preparties, ale HRT odrobiło zadanie domowe i dają nam solidny występ. Jest mega dobrze.
          3. Szwecja – to Szwecja, zawsze wejdzie xd osobiście lubię ten utwór za klimaty Eurodance i to, że nie jest to taka typowa szwedzka piosenka.
          4. Finlandia – faworyt wielu do wygrania semi, ale też całego konkursu. Bardzo solidna piosenka, fajny występ i przede wszystkim skrzypce robią tu robotę. Myślę, że wygra półfinał.
          5. Czarnogóra – stoi pod znakiem zapytania, bo tak jak się obawiałam, zepsuli występ, ale myślę, że znacząco pomoże jej diaspora i układ półfinału. Bałkany wymieniają się punktami zawsze.

-Pelargonijka

NQ: Gruzja – zawaliła występ od strojów, przez wokal do wizualizacji, szkoda, bo lubię ten utwór...
            Portugalia – obawiam się, że może się zakręcić koło wejścia, bo ten kraj lubi sobie z takimi smętami nagle wejść, natomiast liczę na flopa, bo jest to nudne jak flaki z olejem i nawet organizatorzy przygotowujący filmik promocyjny o tym zapomnieli xD
            Litwa – też może zrobić jajo i wejść, ale myślę, że będzie to zbyt dziwne dla wielu ludzi.
            San Marino – dużo kiczu i światełek walących po oczach, odpychająca persona pana śpiewającego z Senhit. Jeszcze jak Adrenaliny sprzed paru lat żałuję, to tego nie będzie mi żal.
            Estonia – w występie nic się nie dzieje, wokalnie też tak sobie. Zdziwię się, jeśli uda się jej wejść, np. głosami widzów.
Reply

-Pelargonijka

6. Belgia – bardzo bym chciała, żeby weszła, bo bardzo ładnie śpiewa i na to zasługuje.
            7. Izrael – jestem bardzo ciekawa jak sobie poradzi bez manipulacji, bo wprowadzono zabezpieczenia i EBU się im przygląda. I liczę, że serio zostaną wyrzuceni z konkursu, nawet do tego azjatyckiego.
            8. Polska – przed próbami była dla mnie NQ, ale po obejrzeniu zdjęć, klipów i próby jurorskiej jestem niemal pewna, że wejdzie. Alicja ma bardzo solidny wokal, występ jest przemyślany (zaskakujące w przypadku TVP) i widać co robią, nawet rampa ściągnięta od Armenii w 2023 się broni, fajny układ tancerzy. To może wyglądać mega dobrze na ekranie tv. Jedyne co mi się nie podoba to ta wizualizacja ze zjawą na końcu.
            9. Mołdawia – zawalili występ, ale jest on na tyle lubiany, że raczej nie będzie mieć problemu z wejściem. Jestem ciekawa, które miejsce ostatecznie zajmie.
            10. Grecja – wybitnie go nie cierpię, ta piosenka mnie strasznie irytuje i też uważam, że śpiewanie o konsumpcji/kapitalizmie i posiadanie wizualizacji z AI jest mega nieszczerze (abstrahując, że nienawidzę AI), jest mega przehajpowany i naprawdę nie wiem, co ludzie w nim widzą, ale wiedząc jaki jest na niego hype po prostu wiem, że wejdzie. Ale na pewno nie będzie to tak wysokie miejsce, jak wielu myśli. Po cichu życzę mu flopa, ale to ja xD
Reply

-Pelargonijka

W dalszym ciągu apka instagrama mi nie działa, dzisiaj rano, jak zainstalowałam, to po błędzie z językiem uznałam, że kliknę w ten angielski, to pokazało mi się, że... Strona jest tymczasowo niedostępna. Ręce nie mają gdzie opadać.
          
          W sumie i tak mogę uznawać się za szczęściarę, bo większość rzeczy działa z przeglądarki, plus ja nie prowadzę żadnych biznesów, nie zarabiam na tym, więc nie muszę liczyć strat jak konta biznesowe. Nie miałam też problemu z "usuniętym" kontem, jak niektórzy ludzie piszą na reddicie. Uznałam, że z tym całym cyrkiem, poczekam sobie do następnej aktualizacji, które są wydawane dość często. I mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Swoją drogą to jest powalone, że tak wielka korporacja nie potrafi naprawić jednej ze swoich największych aplikacji. Wattpad odwala co jakiś czas, ale nie pamiętam, żebym dwa dni z rzędu miała tak potężne problemy z aplikacją, co teraz mam z ig...