-Pelargonijka
رابط للتعليققواعد السلوكبوابة الأمان على واتباد
Wszystkim dziewczynkom, dziewczynom oraz kobietom, wszystkiego najlepszego w naszym dniu!
-Pelargonijka
Jak ja się cieszę!
Lavina wygrywa w Serbii zgodną decyzją jurorów i widzów, w głosowaniu widzów kompletna deklasacja przeciwników!
Od razu zwróciłam uwagę na ten utwór, kiedy telewizja wrzuciła fragmenty. Po występie w półfinale miałam ciary na całym ciele, było to absolutnie przepiękne. I wygrywają, w jakim stylu, i jadą do Wiednia. A ja mam, jak myślę, faworyta ❤️
-Pelargonijka
Dzisiaj jest też 640. rocznica śmierci Karola z Durazzo, uzurpatora tronu Węgier. Przypominam również, że to NIE jest Karol Durazzo, bo Durazzo to włoska nazwa miasta Durrës w Albanii, gdzie Karol się urodził.
A z powodu tej wyjątkowej okazji, postanowiłam udostępnić Wam fragment projektu do korekty, który traktuje o momentach, kiedy w głowach Elżbiety i Garaia narodziła się ta myśl.
"— Jest coś jeszcze. — Garai zmierzył Elżbietę wzrokiem. — Mówiłem z twoją córką. Maria spytała mnie, czy jest jakiś sposób, by odzyskała koronę.
Bośniaczka zwróciła na niego uważne spojrzenie. W tym momencie jej oczy zdawały się teraz spijać z ust Garaia wszystko, co palatyn mógłby wyrzec.
— A jest? — spytała z błyskiem w tęczówkach.
— Jest. Jeno niegodny... Wstyd się przyznać, ale myślę o tym każdego dnia, nie ma momentu, w którym bym Karolowi tego nie życzył. Zabrał tobie i jej wszystko. Nam. Mi też chciałby odebrać urząd. Wiem to.
— Masz na myśli... — zawiesiła głos, szukając potwierdzenia w oczach palatyna. — Zabójstwo — rzekła bez żadnych emocji.
Kiwnął głową w milczeniu.
— Karol musi zapłacić za swoje czyny — szepnął. — Jeśli władzę zdobywa się w niesprawiedliwy sposób, w podobny się ją traci. (...)
Elżbieta wyprostowała się.
— Ja także życzyłam Karolowi najgorszego, ale tłumiłam to w sobie, uznając to za niegodne. Twe słowa mi udowodniły, że nie mam potrzeby tego więcej powstrzymywać.
— Jesteś w stanie się do tego posunąć, pani? Przelać krew człowieka dla błyskotki?
— Nie dla błyskotki, ale dla krzywdy, którą uczynił niewinnej. Dla moich córek poszłabym nawet do piekła, na samo dno i w najgłębszą czeluść. (...) Złamał prawo, przysięgi i myśli, że ją również złamie. (...) Tak, Miklósu. Każdego dnia, od kiedy Karol tu jest, odkrywam mroki swojej duszy. Ale dla Marii i Jadwigi zrobiłabym wszystko.
(...)
— Ty naprawdę chcesz go zabić — wyszeptała z przerażeniem w głosie Elżbieta. Oczy Miklósa zabłysły, kiedy spojrzały wprost w tęczówki królowej."
-Pelargonijka
MKW oficjalnie przebiła 45 tysięcy wyświetleń! Dziękuję!
Przypominam, że wczoraj wrzuciłam nowe karty postaci, które uchylają także rąbka tajemnicy, jeśli chodzi o korektę ;) Poprawiłam też literówki, jakie pojawiły się w dwóch kartach, a za które bardzo przepraszam.
https://www.wattpad.com/story/203181934-maria-kr%C3%B3l-w%C4%99gier
-Pelargonijka
Kochani!
Jeszcze nie ruszam z korektą, ale zrobiłam nowe karty postaci, które uchylają rąbka tajemnicy, pojawiły się też niektóre nowe cytaty. Zapraszam!
https://www.wattpad.com/story/203181934-maria-kr%C3%B3l-w%C4%99gier
-Pelargonijka
Od jutra zaczynam ostatni swój semestr studiowania. Kiedy to zleciało, nie mam pojęcia, ale trochę jak z MKW. Ale nie będę Wam mówić o studiach i planach zawodowych, bo czas pokaże, co z nimi zrobię.
Przyszłam trochę pogadać o MKW, bo jak może wiecie, szykuję się do korekty (rewritingu) i wyrównania poziomów wszystkich rozdziałów. Chciałabym, żeby ta książka była jak najlepsza, jak najbardziej profesjonalna. Niektóre wątki usunę, inne rozwinę, pozbędę się błędów historycznych, które przez własną nieuwagę lub brak dostatecznej liczby źródeł popełniłam.
Zdecydowałam, że w trakcie tych zmian zmiany także doczeka się dwórka Marii Zofia. Uznałam, że lepiej będzie ją nazywać z węgierska (Zsófia), bo w książce jest też księżniczka/królowa Zofia Bawarska. Zresztą prawie całe otoczenie Marii ma imiona węgierskie zapisane w oryginale, nie wiem, czemu ona miałaby być wyjątkiem. Intensywnie również myślę o innych dwórkach, w tym o Divnie i Klarze. O ile dla Klary mam już zapisany początek wątku i jej sensowne wprowadzenie, o tyle dla Divny dopiero co wymyśliłam wątek, trochę w oparciu o jedną Chorwatkę z dramatu Madácha i jestem z siebie cholernie dumna... Ach! Mam tyle pomysłów, wiele zapisuję, naprawdę się jaram tą korektą!
Na co najbardziej czekacie?
-Pelargonijka
Czy ktoś z Was dokładnie czytał notatkę spod rozdziału "Dies Irae"? Wspominałam w niej także o wątku wołosko-serbskim i bałkańskich legendach o tych wszystkich postaciach historycznych. Wrzuciłam też tam informację, że dwaj bracia Marka Mrnjavčevicia wyemigrowali na Węgry, żeby służyć Zygmuntowi. No więc... siadłam do czytania, z nudów po pisaniu magisterki.
Owi dwaj panowie mieli na imię Andrijaš i Dmitar. W 1394 roku odmówili posłuszeństwa i służby sułtanowi tureckiemu, więc musieli brać nogi za pas i wiać, żeby ten ich nie zabił. Klasyczek. Zanim panowie trafili na Węgry, zahaczyli o Raguzę (Dubrownik), bo tam ich ojciec trzymał swoje skarby, przede wszystkim pieniądze, niezbędne do przeżycia. Musieli się trochę namachać, żeby zdobyć ów skarb dla siebie, bo procesowali się o niego z wdową po człowieku, któremu ich ojciec przekazał majątek, ale im się udało. A później, dawaj, bieg życia na Węgry. Najpewniej w 1395 znaleźli się w obozowisku wołosko-węgierskim przed bitwą na Rowinie (!) i wspierali Mirczę w walce o jego tron, przeciwko ich bratu Markowi, który stał po stronie sułtana. Andrijaš najpewniej w tej bitwie zginął (tak jak Marko), z kolei Dmitar przez następne lata służył Zygmuntowi, robił za posła w sprawach południowych, a raz nawet wdał się w zatarg z królem, gdy ten mu zakazał najeżdżania jakichś majątków, by je zagarnąć dla siebie. Na Węgrzech znano go jako Demetriusa. Kto wie, może w korekcie panowie dostaną ze dwie, trzy sceny?
P.S. A skoro o MKW mowa, to przypominam o ostatnim rozdziale i epilogu!
https://www.wattpad.com/story/203181934-maria-kr%C3%B3l-w%C4%99gier
-Pelargonijka
Na koniec stycznia przypominam, że nie tak dawno skończyłam pierwszą wersję MKW :)
https://www.wattpad.com/story/203181934-maria-kr%C3%B3l-w%C4%99gier
-Pelargonijka
Jeśli myślicie, że na Wattpadzie nie ma trolli, to niestety, ale są. Piszę to ku przestrodze, nie, żebyście mi współczuli, czy coś w tym stylu. Szczerze, spłynęło to po mnie, choć oczywiście, że jakoś to zabolało. Kto ma konto na Instagramie, to zapraszam na moją relację (link w opisie konta).
A teraz do rzeczy: z godzinę temu dostałam pod podziękowaniami do MKW komentarz: "Fajna ta książka. Szkoda tylko, że ostatnie rozdziały były wygenerowane". Osoba, która napisała te słowa wprost zarzuciła mi, że Was oszukuję. Nigdy tego nie zrobię, i nie zrobiłam, kto mnie zna choć trochę, wie, że jestem bardzo przeciwna AI i nigdy nic nie wygernerowałam w tym szajsie, bo wiem, że kradnie od prawdziwych ludzi. Na mój długi, dość mocny jak na mnie komentarz, ów osobnik odpisał "odezwała się panna cnotka". Minutę później usunął swoje wielkie komentarze. Może bał się, że odpowiem mu, że odezwał się mały, zakompleksiony człowiek, który by jakkolwiek poczuć się dobrze, musi leczyć swoje kompleksy poprzez marnowanie swojego czasu na wypisywanie bzdur. Po tym zablokowałam trolla.
Kochani, każde słowo w MKW wyszło spod moich palców, a każde zdanie w książce jest moim dziełem, każdy pomysł jest moim pomysłem. Nigdy nie podałabym Wam sztucznej papki stworzonej przez AI. Bo prawdę mówiąc, ja czułabym się wtedy jak większe gówno, niż to AI potrafi stworzyć.
Ściskam!
-Pelargonijka
@MariaDudekAutorka Oczywiście, nie biorę tego do siebie. Do siebie biorę tylko merytorykę, tak jak niegdyś dostałam strasznie czepialską recenzję, ale i w niej ujrzałam jakieś argumenty merytoryczne. To fakt, ludzie myślą, że internet zapewnia im anonimowość i bezkarność. Ja nie zamierzam się też przejmować ewidentnie zakompleksionym małym trollem z 0 obserwujących, który próbował poczuć się lepiej. Cóż, znam swoją wartość i znam wartość swojej pracy. Jak ktoś tego nie szanuje, to też nie jest to moja wina, a tylko i wyłącznie tej osoby. Dziękuję za wsparcie :D
•
الرد
MariaDudekAutorka
@-Pelargonijka Łatwo powiedzieć, ale nie bierz tego do siebie. Wattpad i tak obecnie jest mniej dramowy niż kiedyś, ale w Internecie jest dużo osób, które po prostu wyżywają swoje emocje, kompleksy, niepowodzenia, ubliżając. To jest bardzo łatwe i jak im się wydaje – bezkarne ;)
•
الرد
-Pelargonijka
Ludzie zachwycają się tegoroczną Maltą na Eurowizji
A ja w tym widzę marną kopię występu i piosenki Serbii 2025, gdzie ktoś zapomniał, jaki wynik zrobił Princ. Ups XD